Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Jesteś Graczem czy Widzem? - Nerve ~ Jeanne Ryan

maja 11, 2020

Jesteś Graczem czy Widzem? - Nerve ~ Jeanne Ryan

W dzisiejszych czasach wiele mówi się o ryzyku, jakie niesie za sobą korzystanie z internetu czy podawanie w nim jakichkolwiek danych osobowych. Wiele stron internetowych, co można nazwać pewnego rodzaju paradoksem, ostrzega przed chociażby social mediami; twórcy tych stron zauważają negatywne skutki korzystania z różnych portali społecznościowych. Czy jednak z tego powodu ludzie odcinają się od "sieci"? Czy są ostrożniejsi podczas korzystania z niej? Czy zwykła, z pozoru nieszkodliwa, zabawa w internecie może nieść ze sobą jakieś ryzyko?

Vee od dzieciństwa żyła w cieniu swojej lubianej i popularnej przyjaciółki - Sydney. Nie przeszkadzało jej to do czasu, gdy okazało się, że chłopak, który się jej podoba, nie odwzajemnia jej uczucia. Co więcej, Matthew zauroczony był Sydney! Wydarzenia, mające miejsce podczas przedstawienia teatralnego przelały czarę goryczy i spowodowały, że Vee postanowiła podjąć wyzwanie i zostać uczestnikiem Nerve - internetowej gry, która wymaga od uczestników wykonywania wyzwań od obserwatorów. Początkowo była to dla niej niesamowita zabawa, jednak z czasem zaczęła zmieniać się ona w koszmar.

Pod względem fabularnym Nerve nie wyróżnia nic wyjątkowego. Jest to książka o prostej linii fabularnej, w której praktycznie żadne wydarzenie nie jest zaskoczeniem. Zaletą jest dynamika akcji - mimo nieskomplikowanej fabuły, podczas czytania historii Vee nie sposób się nudzić. Napięcie rośnie stopniowo. Z każdą kolejną wygraną nagrodą, z każdym następnym wyzwaniem, czytelnik coraz bardziej angażuje się w historię nastolatki. Zaczyna zastanawiać się, co zrobiłby na jej miejscu. Kibicuje jej lub wręcz przeciwnie - krytykuje jej nierozważne zachowanie. Vee nie jest bohaterką, którą polubi każdy, można nawet stwierdzić, że to postać schematyczna i dość nudna, jednak bez wątpienia wzbudza w czytelnikach emocje - zarówno negatywne, jak i pozytywne.

Jedną z największych zalet Nerve jest język, jakim książka jest napisana. Dużo dialogów, krótkie zdania z dużą ilością czasowników - to charakteryzuje powieść Jeanne Ryan. Można to nazwać zaletą z kilku powodów. Po pierwsze, dzięki temu książkę czyta się niezwykle szybko. Wystarczy kilka godzin, by poznać historię Vee. Ważne jest także to, że dzięki temu jest ona łatwa do zrozumienia i można polecić ją młodszym czytelnikom (a także tym nieco starszym) zafascynowanym możliwościami internetu.

W dzisiejszych czasach brakuje takich książek. Brakuje książek, które w prosty sposób pokażą nierozważne skutki korzystania z internetu; które wciągną czytelnika dynamiczną akcją i jednocześnie zwrócą jego uwagę ryzyko, jakie wiedzie za sobą, być może, jeden z najważniejszych wynalazków ludzkości. Mimo iż Nerve jest przewidywalna, ma nieskomplikowaną fabułę i typową, mogę powiedzieć, że wręcz schematyczną bohaterkę, jest książką wartą przeczytania, bowiem zmusza do zastanowienia się nad problemem który dotyczy każdego z nas.

Autor: Jeanne Ryan
Tytuł oryginalny: Nerve
Tytuł polski: Nerve
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 31 sierpnia 2016
Moja ocena: 6/10
[ZAPOWIEDŹ] Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza ~ Guillaume Bailly

września 03, 2019

[ZAPOWIEDŹ] Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza ~ Guillaume Bailly

A może tak rzucić wszystko i zostać grabarzem? Obcując na co dzień ze śmiercią, oswoić ją i uodpornić się na jej powagę, kosząc przy tym niezły hajs? Tak trzeba żyć!

Podczas czytania tej książki przypominamy sobie najlepsze momenty z kultowego serialu Sześć stóp pod ziemią. Lektura NEKROSYTUACJI wywołuje lekki dreszczyk, ożywczy śmiech i szczyptę kontemplacji. Wszystko w idealnych proporcjach, jak dobrze skomponowane menu na stypie. Książka ta stała się bestsellerem we Francji nie bez powodu; okazało się, że ludzie uwielbiają opowieści z pogranicza grozy i absurdu. Poza tym, te historie są prawdziwe.


Premiera: 18 września 2019
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Możliwość wyboru odczuwała jednak jako brzemię, a nie błogosławieństwo, czyli Złudzenie ~ Aprilynne Pike

czerwca 05, 2015

Możliwość wyboru odczuwała jednak jako brzemię, a nie błogosławieństwo, czyli Złudzenie ~ Aprilynne Pike

Złudzenie jest już trzecią książką zabierającą nas do świata Trolli i Wróżek, do świata Laurel. 

Szkoła, przyjaciele i David - tak miało wyglądać życie Laurel, jednak świat wróżek nie może poradzić sobie bez niej, a trolle za nic nie chcą odpuścić. Nagłe pojawienie się Tamaniego jeszcze bardziej wszystko komplikuje. Życie na Ziemi nie jest dla niej bezpieczne, jednak dziewczyna nie chce opuścić swoich bliskich. Do tego dwóch chłopców, tak bliskich jej sercu. Co wybierze Laurel? Niepewność na Ziemi, u boku Davida, czy bezpieczne życie z Tamanim w Avalonie?

W tej części wszystko staje się jeszcze bardziej zagmatwane, a uczucia Laurel niejasne. Dziewczyna zaczyna uświadamiać sobie, że kocha ICH OBYDWU, i nie jest pewna która miłość jest tą przyjacielską. W pierwszej części książki szala ciągle przechyla się w stronę Davida, jednak późniejsza akcja przynosi samą niepewność.
Pojawia się także nowa, acz bardzo ważna dla całości książki postać - Yuki. Mimo, że z pozoru gra nie wielką rolę, to bardzo namiesza w życiu głównych bohaterów.

Sama akcja była o wiele bardziej rozwinięta niż w dwóch poprzednich tomach, chociaż chwilami czułam, że tak naprawdę prawie wszystkie zdarzenia nie wnosiły nic wartościowego do fabuły. Praktycznie wszystkie 'większe akcje' wywiązywały się z niezdecydowania Laurel odnośnie tego który chłopak jest tym na zawsze.

Zakończenie Złudzenia przynosi nam wielki niedosyt. Autorka skończyła w [chyba] najbardziej emocjonującym momencie w całej książce. Pokazuje ono, że  w naszym życiu pojawiają się także emocje, których nie chcemy, czyli coś w stylu Rozum mówi jedno, ale serce się z nim nie zgadza.

Złudzenie jest bardzo ciekawą i obfitującą w akcję książką. Możliwe, że także najlepszą z całej serii, chociaż zachowanie Laurel potrafiło mnie zirytować. Sam pomysł na świat wróżek jest cudowny i na pewno oryginalny. Było to miłe oderwanie od ciężkich książek, ponieważ sam styl pisania Aprilynne Pike jest lekki jak puszek. Polecam dla wszystkich, którzy chcą zaczytać się w czymś nietuzinkowym i, no cóż, twórczym, bo nie można powiedzieć, że Złudzenie jest nudne i napisane bez pomysłu.

Autor: Aprilynne Pike 
Tytuł oryginalny: Illusions
Tytuł polski: Złudzenie
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Data wydania: 29 czerwca 2011
Moja ocena: 7,5/10

Seria Skrzydła Laurel:
Skrzydła Laurel | Magia Avalonu | Złudzenie | Moc przeznaczenia
Jeden krok za daleko i prąd porywa cię tak,że już się nie uratujesz czyli Magia Avalonu - Aprilynne Pike

stycznia 19, 2015

Jeden krok za daleko i prąd porywa cię tak,że już się nie uratujesz czyli Magia Avalonu - Aprilynne Pike

Druga część cyklu "Laurel" spodobała mi się o wiele bardziej niż jej poprzedniczka. Tym razem poznajemy magiczną krainę wróżek - Avalon, gdzie Laurel udała się by nauczyć korzystać z mocy  wróżki jesiennej. Wszystko co tam zastajemy jest przepełnione magią. W tej części spokojnie płynąca akcja nie odpycha aż tak mocno, jak w "Skrzydłach Laurel" /recenzja/, a wręcz dodaje uroku. Barwne opisy sprawiają, że czytelnik czuje się jakby wraz z wróżką przebywał w Avalonie i oglądał to wszystko na własne oczy.
"Wielka władza wiąże się z wielką odpowiedzialnością."
Laurel doskonali swoje nadprzyrodzone umiejętności, lecz jej ludzkiej rodzinie i przyjaciołom nadal grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, a brama do Avalonu jest zagrożona jak ni­gdy dotąd.Czy będzie mogła polegać na Davidzie, kiedy okaże się, że jest zmuszona chronić tych, których kocha? Czy zwróci się raczej do magicznego Tamaniego ze świata wróżek, z którym łączy ją głęboka więź?*

Rzeczą która mi się nie podobała, było rozdarcie Laurel pomiędzy światami oraz dwoma chłopakami - Dawidem i Tamanim i chociaż szala ciągle przechylała się w stronę Dawida, to Tam także nie pozostawał jej obojętny. Ja sama jestem właściwie po jego stronie [Tamaniego]. Myślę, że w okół wróżka (czy jak to się odmienia) roztacza się taka magiczna, niespotykana aura i mimo, że lubię Dawida to chciałabym by Laurel wybrała właśnie Tama.
 "Nie mogę żyć podwójnie: i tam, i tu, i dlatego wybieram ten świat - powiedziała i zamilkła na moment"
Okładka tej części jest o wiele bardziej zjawiskowa, niż przewidywałam. Wydawnictwo bardziej się postarało i to mnie bardzo cieszy, bo mimo, że mówi się że "Nie ocenia się książki po okładce" to wiele osób tak właśnie robi. Jest mi z tego powodu trochę szkoda książek, które w środku są wspaniałe, ale jakieś wydawnictwo nie postarało się i okładka odstrasza, ale cóż ja mogę zrobić? Ale wracając do tematu... Kolorystka , tak jak w poprzedniej części, jest bardzo dziewczęca. Moim zdaniem kolory powinny być trochę jaśniejsze np. delikatny błękit albo DELIKATNY róż. To pasowało by do bohaterki, jednak bierzcie to co dają :) i tak się cieszę, że zmieniła się dziewczyna z głównej okładki.
"To nie może być miłość. Miłość jest pozbawiona egoizmu."
Co do stylu pisania autorki i jej pomysłu na fabułę to muszę powiedzieć, że bardzo mnie zaintrygował. Jest to doskonałe oderwanie od książek o wampirach, wilkołakach... czasem mam też dość aniołów :P Pomysł na wróżki jest bardzo oryginalny, a świat wykreowany przez autorkę magiczny i wspaniały. Tak jak w poprzedniej części nic nie jest przypadkowe. Cieszę się, że niechcący natknęłam się w bibliotece na tą książkę i postanowiłam ją przeczytać. Polecam ją na nudne zimowe wieczory i mimo, że nie ma tam jakiś nauk życiowych to miło się ją czyta :)

Autor: Aprilynne Pike
Tytuł oryginalny: Spells
Tytuł polski: Magia Avalonu
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 20 października 2010
Moja ocena: 7/10

*opis z Lubimy czytać

Świat ukryty poza pamięcią czyli Skrzydła Laurel - Aprilynne Pike

grudnia 25, 2014

Świat ukryty poza pamięcią czyli Skrzydła Laurel - Aprilynne Pike


Książka bardzo fajna, ciekawie wymyślona fabuła, pisana lekkim piórem.

Laurel jest zwyczajną dziewczyną z dziwnymi nawykami żywieniowymi, która twardo stąpa po ziemi. Przez 15 lat swojego życia uczyła się w domu, lecz teraz nastał czas na zmiany. Po przeprowadzce, Laurel udaje się do szkoły publicznej, jednak, jej przeszłość przeszkadza jej w normalnym życiu. Jak Laurel będzie się czuła w szkole, wśród rówieśników? Co wyniknie z jej znajomości z Dawidem? I chyba najważniejsze... Jak na życie nastolatki wpłynie sekret, który jest jednocześnie jej przeszłością, teraźniejszością i przyszłością?

Tytuł książki obił mi się kiedyś o uszy, dlatego też ją wypożyczyłam. Miałam co do niej wielkie oczekiwania i troszeczkę się zawiodłam.

"Trolle to... taka pomyłka w ewolucji.(...) Zupełnie tak, jakby natura próbowała stworzyć superczłowieka, ale coś jej po drodze nie wyszło."

Fabuła była fajna.. Książkę czytało się szybko i czuło się taką magiczną aurę, aczkolwiek... (jakoś zawsze musi być u mnie jakieś "ale", może jestem za bardzo krytyczna?) myślę, że wszystko było troszeczkę rozwlekłe. Tak, miło się czytało, ale bardzo mało się działo, a kilka kartek opisywało coś co mogłoby się zmieścić na jednej stronie, a i opisy te nie był najlepsze i słabo pobudzały wyobraźnię. Autorka bardziej skupiła się na wydarzeniach niż wykreowaniu miejsc i postaci. Nie chcę żebyście pomyśleli, że potrafię tylko krytykować, bo w prawie każdej książce znajduję jakieś (moim zdaniem oczywiście) niedociągnięcie lecz po prostu wyrażam swoją opinię.

Myślę, że książka jest fantastyczna i na pewno dla wielu osób się spodoba, ale jak dla mnie troszeczkę za spokojna . Autorka doskonale potrafi opisać stworzyć magiczną atmosferę. Podczas czytania czułam jakby słowa w magiczny sposób owijały się wokół mnie i w całe moje życie wnosiły inny nastój... jakby magiczny, tajemniczy. Nie wiem jak to jest możliwe, ale jednak tak było.


"- Znowu ten, Dawid... - To mój kolega - najeżyła się Laurel - Najlepszy przyjaciel.- A nie chłopak?- Nie. To znaczy... nie.Tamani spoglądał na nią przez kilka sekund.-A więc miejsce jest wolne?"

Jest też dużo dialogów, co jest bardzo fajne :) Oryginalność autorki jest bardzo widoczna. Książka nie jest jaką kopią bestsellera, tylko sama tworzy niezwykłą i bardzo fascynującą historię.

Po kolejną część na pewno sięgnę, przez interesujący pomysł na całą historię i mam nadzieję, że będzie się tam więcej działo :)

"Nigdy z Ciebie ie zrezygnowałem - powiedział, przyciskając usta do jej czoła. - I nigdy nie zrezygnuję."
Autor: Aprilynne Pike
Tytuł oryginalny: Wings
Tytuł polski: Skrzydła Laurel
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 10 maja 2010 
Moja ocena: 7/10

*cytaty skopiowane ze strony Lubimy Czytać 
Miłość nigdy nie umiera czyli Ever - Alyson Noel

grudnia 01, 2014

Miłość nigdy nie umiera czyli Ever - Alyson Noel

Książka jest po prostu nieziemska. Tak wiem. Ostatnio bardzo dużo podoba mi się książek o tematyce Paranormal romance, ale nic na to nie poradzę. Mam fazę na książki z tego gatunku :)

Pierwsza część cyklu "Nieśmiertelni" opowiada historię Ever. Dziewczyna po śmierci rodziców zaczyna widzieć aury i słyszeć ludzkie myśli. Do tego w jej szkole pojawia się chłopak, przy którym czuje się bezpieczna, jednak jego postać, cały czas spowita jest tajemnicą. Co z tego wyniknie? Czy Ever poradzi sobie z przygodami które zgotował jej los? Czy da sobie radę z poczuciem winy, ciągle narastającym od śmierci bliskich jej osób? I kim naprawdę jest Damen?

Książka ta przyprawia mnie o palpitacje serca. W jednej chwili myślę: "O tak, dobrze mu tak! Flirtował z Stacią", a w drugiej: "Ever, co ty robisz?! Czemu pozwalasz mu odejść? Nie!". Cała akcja była dla mnie strasznie emocjonująca, podniecająca i nieprzewidywalna. Często czytam takie książki w których już po 50 lub 100 stronach wiem, jakie będzie zakończenie, jednak "Ever" jest z całkiem innej półki. Trzyma w napięciu i oczekiwaniu aż do samego końca. Mimo, że bohaterka na sam koniec zrobiła coś bardzo oczywistego to akcja która wszystko poprzedzała była nie z tej ziemi. Nigdy nie pomyślałabym, że... albo... nie nie powiem :) Jeżeli jesteście ciekawi to sami przeczytajcie. Nie będę taka jak moja babcia i nie powiem całej fabuły książki zanim ją przeczytacie, o co to, to nie :D

Bardzo podobało mi się to jak postacie Ever oraz jej przyjaciół zostały dobrze przemyślane. Jednak za Damenem jakoś szczególnie nie przepadam. Co prawda pani Noel przedstawiła go w bardzo interesujący sposób i miała na niego wspaniały pomysł, jednak czegoś mi tu brakowało. Nie jestem pewna czego, ale jakiegoś szczególiku, który dopełniłby całą kompozycję.

Szata graficzna książki jest bardzo interesująca i trafna, (a zwłaszcza ten czerwony tulipan) lecz z jednym wyjątkiem: Ever jest blondynką!! Nie mogę tego podarować i o tym nie napisać. Gdyby jeszcze wydawnictwo wybrało jakąś dziewczynę z jaśniejszymi włosami... ale nie, to musiała być brunetka! To jest taki kontrast, że większego już nie dałoby się zrobić. Po prostu zestawienie czerni i blondu :/

W powieści cudownym pomysłem był także wątek z czerwonymi tulipanami i białymi różami.

"Właśnie mam włączyć iPoda, kiedy do klasy wpadają Stacia i Damen [...] w jej dłoniach widzę dwie pojedyncze róże. Damen zostawia Stacię [...] i idzie w moim kierunku. [...] na moim biurku leży pojedynczy czerwony tulipan.                                      - Co jest ? Skończyły ci się róże?                                                                                         -Nigdy nie dałbym Ci białej róży. 
Uwielbiam ten moment który zacytowałam powyżej, ale jeszcze lubię fragment, gdy mała zazdrośnica dowiaduje się co oznaczają te kwiaty :D A do tego ta reinkarnacja ( o której wam więcej nie wspomnę, sami się dowiedzcie o co chodzi)

Podsumowując książka warta polecenia. Jest dobra na odstresowanie po ciężkim dniu. Autorka umie zaskoczyć czytelnika i wprowadzić go w magiczny i tajemniczy nastrój :)  Bardzo mi się podoba.

Autor: Alyson Noel
Tytuł oryginalny: Evermore
Tytuł polski: Ever
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 10 lutego 2010
Moja ocena: 9/10
Copyright © Chwila kultury , Blogger