sierpnia 01, 2016

Letni Book TAG

Dziś pierwszy sierpnia, został jeszcze miesiąc wakacji i prawie dwa miesiące lata, dlatego mam dla was coś ciekawego i lekkiego - Letni Book TAG, do którego nominowała mnie Blue Spark z bloga Niebieskie Iskry



1. Słońce, czyli książka, która zawsze poprawia Ci humor.
Myślę, że mogę tu przypasować książki z serii o Percy'm Jacksonie. Serię tą czyta się z uśmiechem na twarzy i myślę, że rozbawiłaby ona największego gbura! :)

2. Morze, czyli książka idealna na plażę.
Na plażę wzięłabym coś lekkiego, ponieważ nie lubię czytać wymagających książek, gdy jest mi gorąco. Myślę, że Reality show byłoby idealne.

3. Pocztówka, czyli książka, którą najlepiej wspominasz.
Ojej, dużo książek wspominam bardzo dobrze... jednak chyba najlepiej Ja, diablica (w końcu TAG bez tej wspomnienia o tej książce to nie TAG ;)). Pani Miszczuk popisała się i jestem oczarowana tą książką.

4. Podróże, czyli książka, którą polecił Ci przyjaciel.
Czerwona królowa, na której się przejechałam... Swoją drogą jestem teraz w trakcie czytania jej kontynuacji - nie lubię zostawiać niedokończonych serii - i wiecie co? Jak na razie jest dobrze! o.O

5. Opalanie się, czyli książka, którą się sparzyłeś.
No i znowu CK, o której wspomniałam punkt wcześniej. Schematy, nuda i irytująca główna bohaterka.

6. Japonki, czyli książka, którą każdy zna.
Haha, wspomniałabym Harry'ego Pottera, ale to byłaby oczywista oczywistość, więc raczej postawię na Igrzyska śmierci. Je chyba też każdy zna, prawda? :)

7. Wycieczki rowerowe, czyli książka, która nigdy Ci się nie znudzi.
Ja, diablica, Harry Potter Co by tu wybrać? Wiem, Wybrani!

8. Letnie imprezy, czyli książka, która zawsze poprawia Ci nastrój.
A czy to nie jest to samo, co było w pierwszym pytaniu? :)

9. Pływanie, czyli książka, którą musisz przeczytać tego lata.
Wrzawa śmiertelnych, którą kupiła mi ciocia, gdy byłam w Gdyni.

10. Przyjaciel, czyli książka, która zawsze jest przy Tobie.
Hobbit, czyli tam i z powrotem - mimo, że nie posiadam tej książki, jest ona bliska mojemu sercu ♥

A ja do TAGU nominuję:

3 komentarze:

  1. Ja również przejechałam się na "Czerwonej królowej". Po tylu dobrych opiniach spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego, a tymczasem książka w ogóle nie przypadła mi do gustu. Choć sama nie lubię zostawiać niedokończonych serii, to w tym wypadku chyba jednak to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie "Czerwona Królowa" bardzo się spodobała, chociaż przyznaję, że miejscami była schematyczna. "Hobbita" również nie posiadam na własność, ale uwielbiam tę powieść, a kreacja Śródziemia to mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Chwila kultury , Blogger