Czy z prawdziwej historii ma płynąć morał? - Morze potworów ~ Rick Riordan

Wyobraźcie sobie, że jesteście na łodzi. Dryfujecie po spokojnym morzu, gdy nagle zrywa się porywisty wiatr. Pojawiają się coraz większe fale. W jednej chwili pojazd przestaje się was słuchać. Jesteście zdani na łaskę żywiołów. Czujecie przerażenie i jednocześnie podniecenie. To jedno z najwspanialszych, ale i najstraszniejszych, zjawisk, jakie mieliście okazję ujrzeć. A teraz pomyślcie, że możecie przeżyć to samo w domu, siedząc na łóżku i czytając książkę. Ale nie taką byle jaką, a książkę osoby, której twórczość można porównać do tych właśnie niesamowitych, nieprzewidywalnych, strasznych i fascynujących żywiołów - Ricka Riordana.

Percy Jackson po raz kolejny wpada w tarapaty, mimo że się o to nie prosi. Miał już nadzieję, że skończy siódmą klasę bez żadnych niespodziewanych przygód, jednak los postanowił inaczej. Ostatniego dnia szkoły zostaje zaatakowany przez ludożerne olbrzymy. Z pomocą przychodzi mu Annabeth, która nie przynosi jednak dobrych wieści. Magiczna bariera, chroniąca Obóz Herosów, zanika. Ktoś zatruł drzewo, które ją wytwarza. Tylko pradawna magia jest w stanie wszystko naprawić. Dodatkowo Posejdon sprawia chłopcu niespodziankę, która wstrząsa jego całym światem. Czy tym razem pół ludzie, pół bogowie poradzą sobie i przeżyją spotkanie z kolejnymi potworami? Czy ochronią Obóz, który do tej pory był jedynym bezpiecznym miejscem dla Herosów? I czy wszystkim uda się wrócić cało z nie tylko ekscytującej, ale i niebezpiecznej wyprawy?

Patrzę na migający kursor i nie wiem co mam napisać. Jest tyle rzeczy, o których chciałabym wam powiedzieć, a jednocześnie wiem, iż wystarczy, że sięgniecie po tę książkę i wszystko zrozumiecie. Morze potworów to coś... niesamowitego, nietuzinkowego i fascynującego! Rick Riordan po raz kolejny zabiera nas do świata greckich bogów i herosów, gdzie nic nie jest takie, jakie może się zdawać. Tutaj wszystkim rządzą pradawne zasady... i magia. Na każdym kroku spotykamy okrutne potwory z samych czeluści piekieł i istoty, które są blisko związane z Olimpem. Morze potworów przepełnione jest nawiązaniami do mitologii greckiej. Znajdziemy tutaj postacie pochodzące z tej kultury i mity zręcznie wplecione w historię bohaterów. Riordan nie poszedł na łatwiznę. Obok dobrze nam znanych postaci Odyseusza, Aresa czy Hermesa, umieścił mniej znanych bohaterów, takich jak Tantal czy Polifem, dzięki czemu nawet osoby od dawna fascynujące się mitologią grecką znajdą tutaj coś ciekawego i nowego. 

Nawet nie wiem do czego mogłabym porównać fabułę tej książki. To, co autor zgotował swoim bohaterom jest naprawdę... wielkie. Rzadko kiedy powieści są tak doskonale skonstruowane, że nie tylko porwą dynamiczną akcją i zafascynują czytelnika ciekawą fabułą, ale i zachwycą dbałością o szczegóły. Morze potworów jest jedną z tych książek, o których długo się nie zapomina. Od pierwszej strony do samego końca wraz z Percy'm, Annabeth i resztą bohaterów przeżywałam wszystkie przygody, brałam udział w bitwach z potworami czy... pomagałam Harpiom myć naczynia w lawie (ten sposób zabija dziewięćdziesiąt dziewięć przecinek dziewięć procent zarazków, koniecznie spróbujcie!) ;)

Nad stylem autora mogłabym zachwycać się godzinami. On robi ze słowami co chce! Zwyczajnie bawi się nimi. Tego brakuje w wielu książkach. Rick Riordan połączył dynamiczne opisy z ciekawymi dialogami, dodał do nich szczyptę (dość dużą) ironii i czarnego humoru. Dodatkowo cała historia opowiadana jest z punktu widzenia nadpobudliwego i odważnego Percy'ego, który, bądź co bądź, jest nastolatkiem wychowanym w dwudziestym pierwszym wieku. Na próżno szukać czegoś podobnego w innych książkach. To, co stworzył Riordan jest jedyne w swoim rodzaju.

Nie wahajcie się ani chwili. Jeśli jeszcze nie znacie historii Percy'ego Jacksona, musicie ją koniecznie poznać. A może przeczytaliście pierwszy tom i nie jesteście pewni czy wziąć się za drugi? Ja mogę zagwarantować, że warto! Rick Riordan stworzył świat, w którym odnajdą się i mali, i duzi. To opowieść, której akcja w żadnej chwili nie zwalnia tempa, a jednocześnie pomaga nam zrozumieć takie pojęcia, jak rodzina czy przyjaźń. Dodatkowo wypełniona jest lekkimi dialogami i wieloma nawiązaniami do mitologii greckiej. Posiada także oryginalną i ciekawą fabułę oraz przesympatycznych i barwnych bohaterów. Czego chcieć więcej? Morze potworów jest świetną kontynuacją Złodzieja pioruna! A te dwa tomy mogę z czystym sercem polecić zarówno nałogowym czytelnikom, jak i osobom dopiero poznającym magię książek!


W serii Percy Jackson i bogowie olimpijscy:
Złodziej pioruna | Morze potworów | Klątwa tytana | Bitwa w labiryncie | Ostatni olimpijczyk


Autor: Rick Riordan
Tytuł oryginalny: The Sea of Monsters
Tytuł polski: Morze potworów
Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Wydawnictwo: Galeria książki 
Data wydania (tego, które posiadam): 17 lutego 2016
Moja ocena: 9/10

14 komentarzy :

  1. Ja czytałam jak na razie tylko 'Złodzieja Pioruna'. Było to moje pierwsze spotkanie z książką tego autora i... chyba ostatnie. Jego styl pisania nie przypadł mi do gustu, więc raczej za kolejne tomy nie sięgnę ;)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'English Matters 59/2016 | Recenzja' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam książek tego autora, ale od dłuższego czasu planuję po nie sięgnąć, bardzo podoba mi się wykorzystanie motywu greckich mitów, muszę się w końcu zdecydować poznać stul autora i jego pomysły, bo wszyscy niemal go chwalą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! :) Nominowałam Cię do Letniego Book Tagu, byłoby mi bardzo miło, gdyby udało Ci się go zrobić. :) Pozdrawiam.
    http://blue-spark-books.blogspot.com/2016/07/letni-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie na nominację! Z chęcią na nią odpowiem :D

      Usuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten gatunek literatury to nie moja bajka, nie mam tego rodzaju wyobrażni,zwyczajnie nie lubię. Ale przy okazji bardzo polecam Dariusza Każmierczaka "W potrzasku"
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój brat czytał i bardzo sobie chwali. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety tę serię już mam za sobą ;/, była cudowna. Teraz moja młodsza siostra czyta i bardzo się z tego cieszę, bo w końcu można w domu z kimś o książkach pogadać. Czuję, że jak tylko skończy czytać zaopatrzymy się w kolejne książki tego autora ;).
    Pozdrawiam serdecznie. ;)
    czytaniewekrwii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam książek tego autora, ale recenzja bardzo ciekawa ;)
    Na pewno będę zaglądać do ciebie częściej ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze serii o Percym Jacksonie, ale wiem niej więcej o co chodzi. Mimo to naprawdę bardzo chcę poznać twórczość Riordana :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam tylko trzy tomy, ale wiem, że kiedyś zapoznam się z całą serią, ponieważ uwielbiam styl Riordana! <3
    Te wydania są takie piękne <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka