Wywiad z p. Katarzyną Bereniką Miszczuk "Kto nie walczy ten nie wygrywa"



Oto kolejny wywiad z polską autorką! Tym razem na pytania odpowiada pani Katarzyna Berenika Miszczuk, autorka m.in. Wilk, Wilczyca, Druga szansa czy trylogii Ja, diablica.












• Chwile rozkoszy: Kim pani chciała zostać w dzieciństwie? 

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Pamiętam, że jako mała dziewczynka byłam zafascynowana filmami o przygodach Indiany Jones’a. Przez dość długo to chciałam zostać archeologiem. Niestety lekcje historii w podstawówce skutecznie wyleczyły mnie z tych fantazji. Później pojawiło się marzenie o zostaniu lekarzem, które udało mi się zrealizować.



• CR: Co jest pani największym marzeniem? 

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Nie mam jednego, dużego marzenia. Można powiedzieć chyba, że wszystkie moje marzenia są porównywalnej wielkości. Jednak gdybym miała wybrać jedno z nich – chciałabym w przyszłości być po prostu szczęśliwa.

• CR: Jaka była najdziwniejsza sytuacja w pani życiu?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co odpowiedzieć na to pytanie. Biorąc pod uwagę specyfikę studiów, które ukończyłam dziwnych i śmiesznych sytuacji było co nie miara. Nie powinnam jednak chyba o nich mówić

• CR: Jak to się stało, że pani zdecydowała się wydać książkę?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Namówiła mnie do tego moja polonistka w liceum, której dałam do przeczytania maszynopis. Ona popchnęła mnie w stronę pisania i to jej zawdzięczam to, kim jestem teraz.

• CR: Skąd czerpie pani pomysły na nowe książki? 

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Po prostu pojawiają się w mojej głowie. Czasem wystarczy jedna piosenka usłyszana w radiu, albo ciekawy współpasażer w autobusie, żeby moja wyobraźnia zaczęła „produkować” dialogi i opisy.

• CR: Kogo z bohaterów swoich książek lubi pani najbardziej? Do kogo ma pani pewien sentyment? 

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Najbardziej lubię Wiktorię, która jest do mnie bardzo podobna i częściowo została stworzona na mojej podstawie. Wydaje mi się, że dobrze byśmy się dogadywały, gdyby istniała naprawdę. Z kolei do Piotrusia mam w sercu sentyment. Przypomina mi o mojej pierwszej prawdziwej miłości: młodzieńczej, naiwnej, pełnej marzeń

• CR: Książki jakich autorów pani czyta? Kto jest dla pani takim literackim wzorem do naśladowania?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Mówiąc w skrócie - czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce. Ostatnio zachwyciły mnie kryminały Zygmunta Miłoszewskiego. Bardzo podziwiam tego autora za lekki styl i poczucie humoru. Z kolei moim wzorem jest niezmiennie od lat J.K. Rowling. Zachwyca mnie świat, który wykreowała w przygodach Harrego Pottera i ogrom jej wyobraźni. Podoba mi się też to, że uniknęła zaszufladkowania i stworzyła świetne kryminały, których akcja osadzona jest we współczesnym Londynie. Szczerze podziwiam jej kunszt literacki.

CR: Czy kiedykolwiek była taka sytuacja że ktoś zaczepił panią na ulicy i poprosił o autograf?? 

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Nie, coś takiego jeszcze mi się nie zdarzyło

• CR: Co panią zainspirowało do stworzenia świata ukazanego w książce "Ja, diablica" ? Czy myśli pani, że piekło jest podobne do tego z pani powieści?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Pisanie „Ja, diablica” zaczęło się od pewnej obserwacji. Byłam z Mamą na wakacjach w Grecji, upał był nieznośny. Pamiętam jak leżąc na leżaku stwierdziłam, że „jest piekielnie gorąco”. To od tego zdania wszystko się zaczęło. W trzydziestodwukartkowym zeszycie, napisane na kolanie, powstały pierwsze rozdziały „Ja, diablica”.Nie wiem jak wygląda Piekło. Podejrzewam, że nie ma za wiele wspólnego z moją wizją niemniej nie obraziłabym się, gdyby było podobne.

• CR: W przyszłości miała wyjść książka "Ja, ocalona" kontynuacja "Ja, potępiona" czy to dalej aktualne? Jeżeli tak to może pani nam coś więcej o tej książce powiedzieć?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Na chwilę dzisiejszą jest to już nieaktualna informacja. Co prawda mój wydawca jest zainteresowany kontynuowaniem tej serii jednak ja zaczęłam mieć wątpliwości. Boję się, że mogłabym popsuć całą historię Wiktorii i Beletha pisząc coś na siłę.

• CR: Jakie książki lubi pani pisać? Kryminały, młodzieżowe, romanse... może coś innego? 

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Piszę tylko takie książki, których tworzenie sprawia mi przyjemność. Za inne nie zamierzam się nawet zabierać.

• CR: Czytanie czy pisanie?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Oba. Zależy od nastroju

• CR: Pani najnowsza książka "Gwiezdny wojownik" wyszła dość niedawno. Kiedy możemy spodziewać się jej kontynuacji?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Tu także mam smutną informację. Wydawca dał mi czerwone światło jeśli chodzi o kontynuację. Prawa rynku są niestety bezlitosne. Nie jest zadowolony ze sprzedaży, więc kolejnych tomów nie będzie.

• CR: Czy napisanie książki zajmuje pani dużo czasu?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Około pół roku. Teraz, gdy zaczęłam pracę zawodową pisanie idzie mi niestety trochę wolniej z powodu braku czasu.

• CR: Niedługo ma wyjść pani nowa książka, kryminał pt. "Pustułka". Myśli pani, że to będzie bestseller? Pobije ona pani poprzednie książki?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: „Pustułka” jest zupełnie inna od moich poprzednich książek, więc nie wiem czy można w ogóle mówić o jakimkolwiek „pobijaniu” poprzednich powieści. Możliwe, że z racji gatunku – kryminał/thriller trafi do szerszego grona odbiorców niż powieści młodzieżowe, którymi do tej pory się zajmowałam, a to przełoży się na lepszą sprzedaż i osiągnięcie statusu bestsellera. Jednak to okaże się dopiero po premierze.

• CR: Co pani myśli o ekranizacjach książek? Chciałaby pani zobaczyć ekranizację swojej na wielkim ekranie?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Uwielbiam ekranizacje powieści. W moim mniemaniu większość dobrych filmów to te, które miały swój książkowy pierwowzór. Jednym w moich marzeń jest zobaczenie kiedyś swojej powieści na kinowym ekranie.

• CR: Chciałaby mieć pani takiego kota jak Wiktoria ???

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Już mam takiego kota

• CR: Jakie rady dałaby pani dla młodych pisarzy którzy chcieliby wydać swoją książkę, ale nie mają odwagi napisać do wydawnictwa?

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Jedyna rada – znaleźć odwagę. Nie ma innego sposobu. Kto nie walczy ten nie wygrywa. Gdyby moja polonistka nie namówiła mnie do wysłania maszynopisu „Wilka” do jakiegoś wydawnictwa to zapewne nic więcej bym nie napisała i nie przeczytalibyście nigdy „Ja, diablica”. Trzeba próbować.

• CR: I na sam koniec... Kilka faktów z życia autorki

p. Katarzyna Berenika Miszczuk: Faktów? Ojej. To może żeby zbytnio się nie rozpisywać kilka rzeczowników: Warszawianka, lekarka, mężatka, kociara, pesymistka, czekoladoholiczka.


Dziękuję bardzo za wywiad :)
A wy...Co myślicie po przeczytaniu? Ja powiem tylko, że pani Miszczuk ujęła mnie swoją osobowością i taką energią którą także widać w książkach jej autorstwa :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka