Aut mors aut victoria czyli Powietrzny korsarz - Piotr Wałkówski


Czytałam wiele debiutów literackich tych udanych i tych nie za bardzo. Do których z nich zaliczyć Powietrznego Korsarza?

Smoczyca Lung Tien Lien zostaje porwana, a jej jajo porzucone. Chiński smok Temeraire odnajduje je i opiekuje się jak własnym. Po wykluciu okazuje się, że w jaju znajdowała się dziwna istota - półsmok, półczłowiek. Nestor przez 16 lat swojego życia mieszka w Loch Laggen i podporządkowuje swojemu opiekunowi Laurencemu . Jednak jeden nieprzemyślany krok zmusza półsmoka do ucieczki. Razem z Temerairem, Nestor trafia do powietrznych korsarzy, a los sprawia, że wyrusza on na wojnę o niepodległość Polski oraz Litwy.
"Każdy, kto urodził się jako osobnik obdarzonego rozumem gatunku, ma prawo samemu wybrać swój własny los" 
A więc co mogę powiedzieć o książce... Na początku szła mi dość opornie, a jedyne co rozumiałam z całej fabuły to imię półsmoka, które było normalne w porównaniu z wszystkimi innymi nazwami własnymi, lecz już od pierwszej bitwy czytałam z zapartym tchem. Jak trzy dni poświęciłam na przeczytanie 100 stron, tak dwa razy krócej zajęło mi pozostałe 400. Fabuła była bardzo interesująca, acz nie do końca mnie wciągnęła. Dopiero po przebrnięciu przez pierwsze rozdziały cała akcja zaczęła się bardziej wiązać ze sobą i układać w spójną całość.

Podczas czytania towarzyszyły mi niemałe emocje. Często był to smutek, zmieszany ze żalem, złością i współczuciem względem Korpusu Carskiego oraz II Ochotniczej Formacji Powietrznej, jednak nie myślcie sobie, że nie było także pozytywnych uczuć. Często znajdowałam się w sytuacji gdy nie wiedziałam się czy śmiać się, czy wręcz płakać z głupoty młodego Nestora lub jego towarzyszy. Napadu niepohamowanego śmiechu dostałam, gdy w końcowym etapie podróży półsmok spotkał się ze służącą. Jednak nie powiem jak rozwinęła się ich znajomość. Tego możecie przekonać się sami.
"- Ja nie mam czego ukrywać - zagulgotał Nestor. - W takim razie dlaczego nosisz ubrania? [...] - Hm... - wyszczerzył zęby. - Jako istota znacznie bliższa ludziom niż pełnokrwiste smoki wzbudzam już powszechną zazdrość skrzydłami. Nie trzeba przyprawiać dumnych dżentelmenów o dodatkowe kompleksy. Prawda, Temeraire?"
Co do warsztatu autora to, myślę, że jak na debiut jest to bardzo udana książka. Jedyną rzeczą, która mnie chwilami irytowała była dziwna konstrukcja zdań. Znalazłam w powieści kilka takich przypadków, gdy wypowiedzi bohaterów nie miały sensu przez poprzestawiane wyrazy w zdaniu.

W Powietrznym Korsarzu możemy doszukać się tak zwanego headhoppingu tj. przeskakiwania z umysłu jednej postaci do drugiej. Trudną rzeczą dla autora jest uniknięcie tego, a jeszcze trudniejszą umyślne zastosowanie. Nie jestem pewna czy pan Piotr zwracał na to uwagę, jednak moim zdaniem w większości sytuacji przeskok ten pasował, choć nie powiem, że czasem był uciążliwy.
"Raz zaskarbiona sympatia okazuje się czasem silniejszym uczuciem od wykrzesanej naprędce nienawiści"
W przeszłości nigdy jeszcze nie spotkałam się z twórczością Naomi Novik, więc nie wiem co w świecie Korsarzy jest pomysłem amerykańskiej pisarki polskiego pochodzenia, a jakie elementy należą wyłącznie do autorka książki, jednak świat ukazany w powieści bardzo mi się spodobał. Książka kończy się w połowie akcji, więc wywnioskowałam z tego, że pan Piotr ma zamiar wydać kolejną część. Ja jestem jak najbardziej za. Po skończeniu Powietrznego korsarza nie mogę się doczekać co los zgotuje dla porywczego Nestora oraz honorowego Temerarie. Muszę też powiedzieć, że zainteresowała mnie postać Lung Tien Lien, która pojawiła się tylko na samym początku, lecz jej imię przewijało się w tle przez całą książkę.

Podsumowując, myślę, że jest to doskonała pozycja dla mnie oraz mi podobnych ;)
Lubię historię, fantastykę oraz książki, a połączenie tego wszystkiego i powstanie Powietrznego korsarza stanowi istną mieszanką wybuchową. Nie powiem, że nie było potknięć, bo były, ale ludzie muszą popełniać błędy teraz, aby w przyszłości się nie powtarzały.

Autor: Piotr Wałkówski
Tytuł: Powietrzny Korsarz
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi - panu Piotrowi Wałkówskiemu oraz zapraszam do polubienia strony Powietrzny Korsarz

5 komentarzy :

  1. Słyszałam o tej książce już trochę i muszę przyznać, że jestem jej bardzo ciekawa :)
    sklep-z-pamiatkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przeczytałabym tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze, to ta książka do mnie nie przemawia ;/ Chyba nie jest w moim guście...
    ~ Co myślisz o książce autorstwa Elizabeth Gilbert "Jedz, Módl się i Kochaj" ?

    youth-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. historia+fantastyka? zapowiada się bardzo ciekawie, jeśli tylko znajdę chwilę czasu między tym co sobie wymyśliłam a licencjatem to z pewnością się skuszę :)

    Pozdrawiam, http://odkrywajacksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Już któryś raz spotkam się z tą książką i za każdym razem coraz bardziej mnie intryguje. Na początku nie zwracałam na nią uwagi, a teraz wiem, że koniecznie muszę ją przeczytać.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    http://lustrzananadzieja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka