Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Filia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Filia. Pokaż wszystkie posty
[BOOK TOUR] W nowym świecie nocą zawładnęły istoty, których obawiają się nawet najgroźniejsze gangi - Angelfall ~ Susan Ee

listopada 08, 2016

[BOOK TOUR] W nowym świecie nocą zawładnęły istoty, których obawiają się nawet najgroźniejsze gangi - Angelfall ~ Susan Ee

Kim są dla nas anioły? Często uważamy ich za niewidocznych stróży, istoty, które odwodzą nas od złego. Czy jednak mamy rację? Czy anioły faktycznie opiekują się nami i nas strzegą? Co jeśli postrzegamy ich w zbyt pozytywnym świetle? A jeśli są to istoty, które nas kuszą i zwodzą? Może aniołom w ogóle nie zależy na ludzkim losie, a nasza wiara w nie jest jedynie naiwnym złudzeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie?

Od pierwszego ataku minęło zaledwie kilka tygodni, a życie mieszkańców Ziemi zmieniło się w koszmar. Każdy dzień jest walką o przetrwanie, którą wygrają jedynie najsilniejsi. Coraz trudniej o jedzenie i bieżącą wodę. W ciągu dnia na ulicach grasują gangi, mordując i niszcząc wszystko, co im stanie na drodze. Jednak najgorsza jest noc. To właśnie wtedy nawet najbrutalniejsi ludzie wolą zaszyć się w bezpiecznym miejscu. Każdy się ich obawia i tego, co za sobą niosą - śmierć i zniszczenie. Nikt już się nie łudzi, że anioły zwiastują bożą nowinę. Ich przybycie zwiastuje coś innego - apokalipsę.

Gdzieś pomiędzy tym wszystkim żyje Penryn wraz ze swoją nieco szurniętą matką i niepełnosprawną siostrą. Dziewczyna radzi sobie dobrze do czasu, gdy podczas ucieczki spotyka czworo aniołów walczących pomiędzy sobą. Penryn wtrąca się w walkę, co kończy się porwaniem jej siostry. Zdesperowana, postanawia zabrać ranną istotę z miejsca walki i wyciągnąć z niej informacje. Wie, że odzyskanie siostry nie będzie prostym zadaniem, jednak całkowicie nie spodziewa się takiego obrotu spraw.

Muszę przyznać, że sam pomysł na fabułę wyjątkowo mi się spodobał. Mimo iż ostatnimi czasy na rynku wydawniczym można znaleźć wiele powieści traktujących o aniołach, to Anegelfall ma w sobie coś oryginalnego, taką nutkę, która sprawia, że podczas czytania temat nie wydaje się nudny i oklepany. W książce znajdziemy wiele zapierających dech w piersiach zwrotów akcji i wydarzeń sprawiających, że serce zatrzymuje się. Autorka nie stawia na banały, a tworzy coś nietuzinkowego, choć nie obeszło się bez kilku potknięć. Najgorszym punktem całej fabuły jest do bólu przewidywalny wątek miłosny. Bardzo lubię główne postacie, jednak myślę, że Susan Ee mogła postarać się bardziej i w mniej przewidywalny sposób rozwinąć znajomość pomiędzy nimi.

A skoro już mowa o postaciach... Penryn to typ osoby, która dąży do celu za wszelką cenę, jednocześnie starając się ochronić swoich bliskich. Podobnie jest z naszym aniołem - Raffe. Posiada on mocny charakter i nigdy się nie wycofuje. Cieszę się, że autorka w taki sposób przedstawiła swoich bohaterów. Każda postać wyraźnie odcina się od drugiej, różnią się one cechami, ale wszystkie są wyraziste. Odnosi się to zarówno do postaci głównych, jak i drugoplanowych i epizodycznych.

Czy warto sięgnąć po tę książkę? Jestem pewna, że spodoba się ona osobom lubiącym nieco mroczne i apokaliptyczne rzeczywistości, a także tym, którzy lubią motyw aniołów pojawiający się w powieściach. Na korzyść książki przemawia na pewno ciekawa i pełna zwrotów akcji fabuła oraz dobrze wykreowani bohaterowie. Nie bez znaczenia jest także niesamowita okładka, obok której nie można przejść obojętnie. Moim zdaniem warto się skusić i zagłębić w tajemniczą rzeczywistość ludzi i aniołów.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie Meredith - autorce bloga Strefa czytania oraz organizatorce tego Book Tour! ♥
Brutalne morderstwo na Giewoncie... - Ekspozycja ~ Remigiusz Mróz

kwietnia 25, 2016

Brutalne morderstwo na Giewoncie... - Ekspozycja ~ Remigiusz Mróz

Rzadko kiedy zdarza się, bym szczerze polubiła jakiś kryminał. Powodem jest to, iż ze świecą takich szukać. Dobry, w moim znaczeniu tego słowa, powinien spełniać pewne kryteria - być tajemniczy, intrygujący i lekko zadziorny, posiadać postacie z dobrze zarysowanymi profilami psychologicznymi oraz rzeczywistość, która jest nam bliska. No i oczywiście mordercę, którego postać będzie dla nas mroczną zagadką aż do samego końca. Ekspozycja Remigiusza Mroza jest nie jedynie DOBRYM kryminałem. Jest BARDZO DOBRYM i nietypowym kryminałem, łączącym w sobie cechy wielu gatunków literackich.

Na Giewoncie doszło do brutalnego morderstwa – mężczyznę w podeszłym wieku powieszono na krzyżu. Morderca na miejscu nie zostawił nic oprócz starej monety, umieszczonej w gardle ofiary. Sprawą zajmuje się komisarz Wiktor Frost, jednak kilka niezbyt dobrze dobranych słów sprawia, że zostaje odsunięty od śledztwa. Mężczyźnie to wszystko wydaje się podejrzane, dlatego postanawia rozwiązać sprawę na własną rękę. Pomaga mu w tym dziennikarka Olga Szrebska. Trop, który odkrywają, zmusza ich do pojęcia wielu trudnych decyzji. Nic nie jest tym, czym wydawało się być z samego początku. Tajemnicze morderstwo jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Komisarz i dziennikarka zaczynają wyścig z czasem i władzami państwa Polskiego.

Ekspozycja jest niesamowicie zgrabnie skonstruowanym kryminałem. Na początku wszystko toczy się w powolny sposób, jednak wraz z rozwojem wydarzeń, akcja nabiera tempa. Zanim się obejrzymy, wpadamy w wir wydarzeń, z zaciekawieniem śledzimy losy komisarza, których biegu nie sposób się domyślić. Nie ma mowy o oderwaniu się od historii Frosta oraz jego niesamowitej partnerki (a jakże, nie mogło jej zabraknąć). Aż orientujemy się, że zaraz będzie koniec; że zostało jedynie kilkanaście stron... a akcja dalej pędzi jak szalona, do ostatniej strony, do ostatnich zdań, które są jak nóż w serce czytelnika.

Niezwykle ciekawe są postacie, ponieważ posiadają w sobie tą iskierkę, sprawiającą, że nie są papierowe. Wiktor Frost to bohater budzący wiele sprzecznych emocji. Potrafi być bezpośredni i arogancki, a zarazem jest w jakiś sposób sympatyczny. Jego zachowanie w wielu sytuacjach pokazuje także, że jest człowiekiem honoru, chociaż często położenie, w jakim się znajduje zmusza go do wielu niezbyt honorowych czynów. Minusem tej postaci jest to, iż z każdej opresji wychodzi żywy, niczym mityczny heros. Połamane palce, uszczerbione zęby czy przestrzelone barki są u niego na porządku dziennym. Był brutalnie bity pałką, torturowany czy wszedł w konfrontację z dwa razy bardziej masywnym przeciwnikiem i z każdej z tych (a także wielu innych) sytuacji uszedł z życiem. To jest wręcz nierealne! Drugą ważną postacią jest dziennikarka Olga Szrebska, która, jak przystaje na kobietę przez media „wychowaną”, jest osobą innowacyjną, odważną i dumną... i podobnie, jak w przypadku Frosta da się ją polubić. Ponadto jest ona bardziej realna od mężczyzny. Jeśli chodzi o postacie drugoplanowe, to one także zostały zadbane. Każda, nawet taka, która przewinęła się jedynie przez jeden rozdział powieści, jest realistyczna i z łatwością możemy ją sobie wyobrazić.

Ekspozycja to niesamowicie emocjonująca podróż tropem pozostawionym przez mordercę z Giewontu, sięgającym zarówno historii zamierzchłej, jak i nieco bliższej naszym czasom. To książka, która może skończyć się w każdy możliwy sposób, a cechuje ją dynamiczna akcja, charakterystyczni bohaterowie oraz lekki i przystępny styl. Jeżeli szukacie czegoś oryginalnego, kryminału, niebędącego typowym kryminałem, a mroczną i brutalną opowieścią o ciemniejszej stronie prawdziwego, policyjnego życia, to myślę, że znaleźliście to, co chcieliście, znaleźliście Ekspozycję.

W Trylogii z komisarzem Frostem:
Ekspozycja | Przewieszenie | Trawers

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Ekspozycja
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Moja ocena: 8/10
Copyright © Chwila kultury , Blogger