Sercem z Bloggerem, czyli dlaczego uciekam z własnych serwerów

 Kochani Chwilowicze,

oto jedna ze zmian, o których wcześniej wspominałam. Nieco ponad rok temu postanowiłam przenieść się na Wordpressa i własne serwery. Okazało się to ogromnym błędem. Ciągła walka z kwestiami technicznymi, trudności w dotarciu do czytelników, a także masa spamu, która pojawiała się w komentarzach czy na mailu - to tylko nieliczne problemów, z którymi musiałam zmierzyć się w ciągu ostatnich miesięcy. W końcu powiedziałam STOP! Powrót na Bloggera nie jest łatwą sprawą pod względem technicznym. O ile przeniesienie na własne serwery było dość proste, tak już pojawiają się komplikacje, jeśli chcę zrobić na odwrót. Dlatego, by nie poświęcać godzin na szukanie rozwiązania, zrobię coś innego: na zmianę z nowymi postami będą pojawiały się posty z tekstami już wcześniej opublikowanymi, tak by wszystko znalazło się w jednym miejscu. Do końca roku chciałabym dodać kilkadziesiąt recenzji/artykułów, które pojawił się na przestrzeni ostatnich miesięcy.  Dlatego z góry przepraszam osoby, które dwukrotnie trafią na te same wpisy. Innej opcji nie widzę. Mam nadzieję, że wszystko się uda i już za kilka dni wszystko wróci na właściwy tor. 

By z dobrymi humorami wejść w ten tydzień, podrzucam Lucyfera! 


Miłego tygodnia!

Wasza Patrycja 'Pyciaaa'

3 komentarze :

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka