Tutaj nic nie było tym, czym się wydawało czyli Tatuaż z lilią ~ Ewa Seno

Nina jest zwykłą nastolatką... aż do dnia swoich 18 urodzin. Miał to być wyjątkowy dzień, a stał się koszmarem. Ojciec Niny zginął w wypadku, a na JEJ imprezie urodzinowej JEJ chłopak zdradził ją z JEJ najlepszą przyjaciółką. Zrozpaczona dziewczyna trafia do salonu tatuaży, gdzie w prezencie urodzinowym właściciel studia - Tedi, robi jej tatuaż z lilią. Nina jeszcze nie wie, lecz ta jedna decyzja o zrobieniu sobie tatuażu zmieni jej życie na zawsze. Wkrótce potem osiemnastolatka przeprowadza się do Stanów Zjednoczonych, ma zacząć życie od nowa. Okazuje się, że tym słowom można nadać różne znaczenie.

- Trudno było Ci się odnaleźć po przyjeździe tutaj?
- Szczerze, to sama nie wiem, nie jest źle, tyle że nadal staram się jakoś dopasować.
- Nie rób tego - przerwał mi w pół zdania - To największa głupota, starać się być takim jak inni.

Nina jest osobą, która dużo przeszła. Śmierć bliskich jej osób zmieniła ją na zawsze. Może te zmiany w Tatuażu z lilią nie są aż tak widoczne, a jednak są. Dzięki stracie zaczęła myśleć inaczej i dostrzegać, że inni także nie mieli łatwo. Przeprowadzka do Stanów, po śmierci Ojca i Macochy (Pati!) oraz zdrada przyjaciół sprawiły, że nastolatka postanowiła porzucić maskę próżności oraz pustej lali i stać się sobą, zwykłą Niną, która jest niezwykła sama w sobie.

Podczas ostatnich dni tego właśnie mi brakowało - wciągającej historii, która wywoła we mnie burzę emocji. W większości były to emocje pozytywne. Chwilami musiałam mocno powstrzymywać się, by nie roześmiać się na głos. Często, gdy sytuacja stawała się poważniejsza, autorka wplatała jakąś ironiczną uwagę Nicka czy "budziła" w Ninie jej charakterek i napięcie opadało, a ja sama próbowałam stłumić śmiech, by rodzice nie pytali się "czy wysłać mnie do psychologa, bo śmieję się sama do siebie?"

W normalnych okolicznościach grzecznie bym podziękowała i zwiała, gdzie pieprz rośnie, ale dzisiaj nic nie było normalne.

Mimo, że magia wkracza po woli na karty powieści i ukazuje się w całości dopiero pod sam koniec, książka obfituje w akcję i nie pozwala czytelnikowi na nudę. Gdyby nie opis na okładce książki, zdziwiłabym się bardzo końcówką i pojawieniem się wątku fantastycznego.

Jedyną rzeczą, jaka irytowała mnie, było niezdecydowanie Niny. Okej. Czasami było interesująco, a wątek nie przypominał innych, w książkach "na podstawie Zmierzchu" jednak zachowanie Niny po prostu wyprowadzało mnie w równowagi. W jednej chwili umawiała się na randkę z chłopakiem, chwilę potem całowała się z drugim, myśląc o trzecim. Chociaż powiem szczerze, sam wątek miał coś w sobie i czasami potrafił zaintrygować (Od początku skrycie kibicowałam Ninie i Nickowi).

Czasem chwila ciszy potrafi powiedzieć o człowieku więcej niż tysiąc bezsensownych słów.


Pozytywnym zaskoczeniem były różne popularne filmy, seriale czy piosenki wspominane w książce. Pomyślcie sobie, że wasza ulubiona piosenka została wspomniana w jakiejś książce i macie świadomość, że autorka także ją słuchała. A najlepsze było to, że to właśnie moja ukochana piosenka - Heart Attack - Demi Lovato, przewinęła się przez karty powieści. Byłam cała w skowronkach, gdy to zobaczyłam.


O ile cała książka obfitowała w akcję, to końcówka była nią przesycona. Z zapartym tchem śledziłam losy Niny.
Tatuaż z lilią jest bardzo interesującą książką z niebanalną fabułą, pełną nagłych zwrotów akcji oraz ciekawych postaci. Napisana jest lekkim piórem i łatwym językiem, przez co przekaz jest jasny. Pierwszą cześć serii czyta się bardzo szybko (zajęło mi to 1 dzień!) a przy czym rozkoszujesz się lekturą. Emocje, towarzyszące czytaniu są niesamowite. Polecam na odstresowanie i miłe spędzenie czasu po ciężkim dniu. Historia Niny na pewno zainteresuje wiele osób. 

Autor: Ewa Seno
Tytuł: Tatuaż z lilią
Wydawnictwo: Feeria 
Data wydania: 19 czerwca 2015
Moja ocena: 8/10
Wywiad z autorką: Tutaj

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka