Urodzeni, by czynić zło? - Powrót na Wyspę Potępionych ~ Melissa de la Cruz

Mal, Evie, Carlos i Jay odnaleźli się w Auradonie. Kraina ta stała się dla nich drugim domem. Jednak zawsze gdzieś we wnętrzu pojawiać się będzie tęsknota za miejscem, gdzie się wychowali. Gdy otrzymują tajemnicze liściki, postanawiają wrócić na Wyspę Potępionych, by sprawdzić, co tam się dzieje i odwiedzić starych przyjaciół. Jak się okazuje, sprawy mają się gorzej, niż im się zdawało. Nastolatkowie muszą zmierzyć się ze złem, które na nich czyha... nie tylko na wyspie, ale także w nich samych.

Druga część serii Następcy to niebanalna, prosta w odbiorze i jednocześnie fascynująca powieść, nie dająca się od siebie oderwać. Historia młodych złoczyńców, którzy przeszli na stronę dobra oczarowuje! Nie jest to powieść wyjątkowo trzymająca w napięciu, jednak ma sobie coś nietuzinkowego. Ciekawe zwroty akcji w połączeniu z dynamiczną fabułą dają naprawdę fajne efekty.

Postaci są bardzo charakterystyczne. Zarówno Mal, Evie, Carlos i Jay, jak i książę Ben, Maddy czy Merlin posiadają swoje indywidualne cechy, dzięki którym potrafimy danego bohatera wyróżnić spośród innych. Autorka operuje dość ograniczoną ilością postaci, jednak w żadnym wypadku nie jest to mankamentem książki, bowiem większa ich ilość mogłaby przyćmić fabułę i wzbudzić w czytelnikach nieprzyjemne uczucie.

Powrót na Wyspę Potępionych nie posiada wyjątkowo skomplikowanej fabuły, a autorka nie zagłębia się w psychikę bohaterów... I właśnie dzięki temu powieść ta jest naprawdę niesamowita! Z jednej strony to opowieść dla młodych miłośników przygód - nieskomplikowana i ciekawa, jednak starsi pasjonaci wyjątkowych historii o przyjaźni, magii i przezwyciężaniu samego siebie także znajdą tutaj coś dla siebie.

Jeśli chcecie poznać przedstawioną w ciekawy, zabawny i prosty historię młodych złoczyńców, którzy bardziej niż kogoś obcego, bali się własnych rodziców; którzy musieli zwyciężyć zło w sobie, by znaleźć własne "długo i szczęśliwie"; którzy zarówno w pięknej, baśniowej krainie, jak i na wyspie pełnej złoczyńców czuli się obco - koniecznie sięgnijcie po Powrót na Wyspę Potępionych.

Autor: Melissa de la Cruz
Tytuł oryginalny: Return to the Isle of the Lost
Tytuł polski: Powrót na Wyspę Potępionych
Tłumaczenie: Anna Klingofer
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 13 czerwca 2016
Moja ocena: 7/10
Czytaj dalej »

Żeby pozbyć się chwastów, trzeba je wyrwać z korzeniami - Syn Neptuna ~ Rick Riordan

UWAGA! MOŻLIWE SPOILERY Z POPRZEDNIEGO TOMU SERII - ZAGUBIONY HEROS! CZYTACIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

Kim jest Percy Jackson? Nawet on sam zadaje sobie to pytanie. Chłopak obudził się w świątyni, następnie przez dwa miesiące uciekał od potworów, by w końcu trafić do Obozu Jupitera. Jedyne co pamięta z przeszłości to pewne imię - Annabeth. W obozie poznaje między innymi Hazel i Franka, w których to towarzystwie przyjdzie mu zmierzyć się nie tylko z potworami, ale i tym co siedzi w jego głowie... a raczej czego z niej go pozbawiono - ze wspomnieniami.

Percy Jackson powraca! Tak, moi drodzy, długo Rick Riordan nie wytrzymał bez wprowadzenia tej postaci. Co więcej, po raz kolejny jest jednym z głównych bohaterów serii, choć teoretycznie Olimpijscy herosi to całkowicie inna historia. Dobrze? Źle? Ja na to nie narzekam. Tym razem nie towarzyszą mu jednak Grover i Annabeth, a Hazel i Frank - herosi rzymscy. Początkowo obawiałam się, że nie spodoba mi się ten pomysł. Troje herosów, przepowiednia, misja i masa przygód... Nie brzmi to zbyt oryginalnie. Jednak z czasem okazuje się, że nie ma podstaw do jakichkolwiek obaw. Rick Riordan poradził sobie doskonale! W fabule nie sposób dopatrzeć się schematyczności. Jest barwna, intrygująca, nieco skomplikowana, a także pełna nagłych zwrotów akcji i czarnego humoru.


- Naprzód! Już prawie doszliśmy.
- Prawie dokąd?
Junona zachichotała.
- Wszystkie drogi tam prowadzą, moje dziecko. Powinieneś to wiedzieć.
- Do więzienia?
- Do Rzymu, moje dziecko. Do Rzymu. 

W odróżnieniu do pierwszego tomu serii, Syn Nsptuna jest powieścią, która wprowadza więcej świeżości do uniwersum stworzonego przez autora. Wcześniej wiedzieliśmy jedynie o greckiej stronie Ameryki. Teraz autor wypełnia pewne luki w fabule serii Percy Jackson i bogowie olimpijscy, które powstały jakby dopiero wraz ze stworzeniem Olimpijskich herosów. Dowiadujemy się o innych wcieleniach bogów, innym obozie, innych herosach i misjach mających miejsce tuż pod nosem greckich obozowiczów, a jednak dla nich niezauważalnych. Jaki może być wniosek z tego dla nas, czytelników? Rick Riordan jest mistrzem w tworzeniu wielowątkowej, ciekawej i pełnej niespodzianek fabuły.

Jeśli chodzi o bohaterów, tutaj także nie sposób się zawieść. Choć powieść jest dość dynamiczna i pełna przygód, autor poświęca także chwilę na dokładne przedstawienie nam postaci i ich historii. W domyśle seria skierowana jest do osób, które mają już za sobą lekturę Percy Jackson i bogowie olimpijscy, dlatego, choć rola Percy'ego w tej opowieści jest dość duża, Riordan skupia się głównie na charakterystyce Hazel i Franka. Są to oryginalne i tajemnicze postaci, których nie da się nie lubić. Zarówno Hazel, jak i Frank mają masę tajemnic. Przeszli w życiu wiele, co ich ukształtowało. Oboje zmagają się z pewnego rodzaju... problemami przysporzonymi im przez bogów. To postaci pełne życia i energii, które nie sposób jest zapomnieć nawet długi czas po lekturze książki.

To samo można powiedzieć o bohaterach drugoplanowych czy epizodycznych. Riordan tchnął w nich iskierkę życia. W powieści znajdziemy całą gamę postaci o różnobarwnych charakterach. Co więcej postaci te są idealnie wpasowane w fabułę i każde spotkanie z nowym bohaterem wprowadza powiew świeżości do historii, co jest naprawdę niesamowite.

Chciałabym na coś ponarzekać, jednak nie potrafię... chociaż może zabrakło mi tu trochę humoru charakterystycznego dla Riordana, ale mogę wytłumaczyć to sobie tym, że bohaterowie są nieco starsi, a istoty czyhające na nich potężniejsze, więc nie ma czasu na żarty... jednak mimo wszystko autor mógłby przemycić pomiędzy wierszami nieco więcej absurdalnego komizmu... To tyle jeśli chodzi o jakieś wady tej powieści.

Syn Neptuna to wyjątkowa, intrygująca, pełna magii i przygód książka, poruszająca takie tematy jak miłość, przyjaźń, zaufanie czy skomplikowane relacje rodzinne. Jest to powieść, która wywołuje wiele emocji. Czytanie jej jest czymś niesamowitym; prawdziwą ucztą dla miłośników niebanalnych i pełnych przygód historii młodzieżowych. Nie warto czekać z lekturą tej książki. Zróbcie to jak najszybciej!

Autor: Rick Riordan
Tytuł oryginalny: The Son of Neptune
Tytuł polski: Syn Neptuna
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 25 stycznia 2012
Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej »

Spróbuj nie wylądować w brokułach - Gdy tu dotrzesz ~ Rebecca Stead

Pamiętacie może moją opinię na temat poprzedniej powieści Rebekki Stead - Kłamca i szpieg? Książka ta niezbyt przypadła mi do gustu. Mimo pięknego przekazu, miała w sobie coś, co mnie odtrącało. Do Gdy tu dotrzesz podeszłam (mimowolnie) z negatywnym nastawieniem. Zaczynałam tę książkę i przerywałam, zaczynałam, przerywałam... I tak kilkanaście razy. Aż zaczęłam się zastanawiać, czy to co robię jest na pewno dobre? Jeden wieczór, sprawił, że przekonałam się, że w żadnym wypadku nie było.


W jednej chwili życie Mirandy staje się pasmem nieprzyjemnych i dziwnych sytuacji. Najpierw Sal zostaje pobity, a następnie przestaje się do niej odzywać. Dodatkowo zapasowy klucz do jej domu zostaje skradziony. Żeby było jeszcze ciekawiej, dziewczyna zaczyna dostawać dziwne liściki, które sugerują, że ktoś wie o nieszczęściu, mającym mieć miejsce w przyszłości. O co w tym wszystkim chodzi? Czy komuś naprawdę może grozić niebezpieczeństwo?

Muszę przyznać, że myliłam się co do pani Stead. O ile jej poprzednia powieść była naprawdę średnia, tak ta oczarowała mnie. Gdy tu dotrzesz to prawdziwa, refleksyjna, nieco melancholijna opowieść o ogromnej mocy przyjaźni. Choć początek może wydawać się nieco nudny, nie warto się zrażać. Każda kolejna strona wciąga coraz bardziej; z każdą przewróconą kartką jesteśmy coraz ciekawsi zakończenia przedstawionej historii. A po poznaniu go, czujemy całą gamę emocji, które trudno jest sprecyzować. Z jednej strony jest to pewnego rodzaju smutek, z drugiej - radość i nadzieja. Historia Mirandy, Sala, Marcusa, Annemarie, Julie  i Collina porusza serca, wywołuje uśmiech na twarzy i zmusza do refleksji nad życiem i nad tym, co powinniśmy w nim uważać za ważne.

Jak na nieco ponad dwustu stronicową książkę ze statyczną fabułą, autorka operuje dość dużą ilością postaci. Nie jest to jednak wadą, bowiem każda z tych postaci wnosi coś ważnego do historii. Nawet taka Alice, która w każdej scenie, w jakiej się pojawia, ma ochotę wyjść do toalety.
Rysując szkice charakterów bohaterów, autorka w późniejszym czasie sztywno się ich trzymała. Łatwo jest rozróżnić poszczególne postaci. Każda z nich jest specyficzna. Wyjątkowa. Żadna nie została przedstawiona jedynie w pozytywnym świetle. Rebecce Stead udało pokazać, że nikt nie jest ideałem; każdy posiada zarówno wady, jak i zalety, choć czasem zauważamy w człowieku jedynie jedne z nich.

Rebecca Stead stworzyła powieść, na którą potrzeba czasu. Fabuła nie jest skomplikowana, jednak dość tajemnicza. Akcja płynie powoli, co nie znaczy, że nie ma nagłych zwrotów wydarzeń. Mimo, że z pozoru jest to lekka i prosta lektura, po bliższym zapoznaniu możemy zauważyć, że posiada drugie dno. Nie ma w niej wielu wątków pobocznych. Autorka zmusza nas do spojrzenia na ten główny i zauważenia związku przyczynowo-skutkowego. Zauważalny tu jest tzw. efekt motyla - jedno, z pozoru nic nie znaczące, wydarzenie daje początek wielu innym.

Gdy tu dotrzesz to specyficzna powieść. Sami musicie zdecydować, czy chcecie ją przeczytać, czy jednak nie. Ja mogę wam powiedzieć jedynie tyle, że na myśl o historii Mirandy, w moim serduszku pojawia się pewnego rodzaju ciepło, a na twarzy delikatny uśmiech. Polecam naprawdę serdecznie!

Za możliwość poznania tej niesamowitej historii dziękuję serdecznie wydawnictwu IUVI! ♥♥♥

Autor: Rebecca Stead
Tytuł oryginalny: When You Reach Me
Tytuł polski: Gdy tu dotrzesz
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 25 października 2017
Moja ocena: 10/10
Czytaj dalej »

Przełożone z run antycznych przez Hermionę Granger i opatrzone obszernym komentarzem Albusa Dumbledore’a - Baśnie Barda Beedle'a ~ J.K.Rowling

Kto z nas nie słuchał w dzieciństwie baśni? Kogo nie ciekawiły historie takie jak Nowe szaty cesarza czy Mała syrenka? Kto mógł przejść obojętnie obok publikacji z Braci Grimm czy H. Ch. Andersena? Tak jak my mamy naszych twórców, tak samo czarodzieje mają swoich. Jednym z najpopularniejszych twórców baśni magicznych jest Bard Beedle, do którego baśni sam Albus Dumbledore (!) postanowił napisać komentarz. Niesamowite, nie sądzicie? Baśnie takie jak Czara Mara i jej gdaczący pieniek czy Czarodziej i skaczący garnek to prawdziwe klasyki w świecie Magii.

Baśnie Barda Beedle'a to zbiór kilku niesamowitych i pełnych magii opowieści, dzięki którym jeszcze lepiej możemy poznać uniwersum stworzone przez J.K.Rowling. Opowieści te są nie tylko ciekawym uzupełnieniem fantastycznej sagi o Harry'm Potterze, ale także wartościową lekturą na jeden wieczór. Mała objętość i prosty język pozwalają, na szybką lekturę. Za to fabuła nawet najmłodszych czytelników zmusza do chwili zastanowienia się nad takimi kwestiami jak: Czym jest miłość? Czy warto poświęcić wszystko, by być szczęśliwym? I do czego może doprowadzić próżność serca?

Wielu fanów serii może postanowić kupić ten tom jedynie dla przeczytania jednej historii - Opowieści o trzech braciach, znanej dobrze wszystkim z książki Harry Potter i Insygnia śmierci. Jest to na pewno dobry pomysł, bowiem dzięki komentarzowi Dumbledore'a można spojrzeć na tę opowieść z szerszej perspektywy.

Same komentarze są doskonałym uzupełnieniem opowiadań. Dzięki nim można lepiej zrozumieć baśnie, ale i poznać wiele ciekawostek na temat Hogwartu, magicznych zwierząt i życia różnych sławnych czarodziei (komentarze te pokazują także, jakim wielkim plotkarzem był Dumbledore!)

Publikacja ta jest cudowną gratką dla wszystkich miłośników serii Harry Potter, zarówno tych młodszych, jak i nieco starszych. Zawarte w niej baśnie to wartościowe i jednocześnie pełne przygód opowieści o przyjaźni, nadziei, próżności czy żądzy władzy. To jedne z tych dodatków do serii, których nie możecie nie mieć na swoich półkach!

Autor: J.K.Rowling
Tytuł oryginalny: The Tales of Beedle the Bard 
Tytuł polski: Baśnie Barda Beedle'a
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 15 marca 2017
Moja ocena: 9/10
Czytaj dalej »

[Podsumowanie] Styczeń 2018

Zawsze twierdziłam, że podsumowania są bez sensu. Jednak po kilku latach blogowania doszłam do wniosku, że czasem przyda się takie sprawdzenie tego, co udało mi się zdziałać w danym miesiącu. Nie znaczy to jednak, że będę robiła to w sposób typowy dla blogerów.



Co to znaczy?
Że moje podsumowanie za każdym razem będzie inne, aż w końcu uda mi się znaleźć oryginalny szablon na przedstawianie wam moich miesięcznych osiągnięć.
Chociaż dzisiaj chyba dość typowo...

Styczeń był dla mnie powrotem do czytania i blogowania. Nie powiem, przez 2017 rok wszystko nieco zaniedbałam. Teraz mam zamiar to naprawić. Znaleźć w sobie energię i motywację do robienia tego, co uwielbiam ♥ 

Podsumowanie książkowe
Przeczytane książki:
Zagubiony heros - 514 s.
Syn Neptuna - 475 s.
Znak Ateny - 525 s.
Czarny Klucz - 317 s.
Baśnie Barda Beedle'a - 135 s.
Razem stron: 2333

Książkowy ulubieniec miesiąca: Czarny Klucz



Podsumowanie filmowo/serialowe
Seriale:



○ Powrócił The Gifted po przerwie świątecznej, jednak udało mi się obejrzeć jedynie odc 9 i 10.

○ Ponadto po raz kolejny obejrzałam pierwszy sezon Tajemnic domu Anubisa, do których mam ogromny sentyment.

○ Zaczęłam także powtórkę czwartego sezonu The 100, który mam zamiar obejrzeć przez premierą następnej serii.




Serialowy ulubieniec miesiąca: The Gifted


Filmy:
○ 19 stycznia premierę miał Atak paniki, który miałam okazję obejrzeć latem podczas pokazu specjalnego. Jeżeli nie boicie się nieco wulgarnych scen i mocno kwiecistego języka - polecam serdecznie!



○ W końcu udało mi się kupić La La Land na płytce! Muzyka z tego filmu jest genialna, fabuła i gra aktorska także niczego sobie. Wszyscy miłośnicy musicali powinni zwrócić uwagę na ten tytuł ;)


○ Na TVN co piątek leci maraton filmów z Harrym Potter'em, który oczywiście oglądam ♥



Piosenka miesiąca


A wam jak minął styczeń? :)
Czytaj dalej »

Nawet najbardziej wrażliwa osoba na świecie może się przyzwyczaić do robienia okropnych rzeczy - Piąta fala ~ Rick Yancey


Trudno zaplanować coś na przyszłość,kiedy przyszłość okazuje się zupełnie inna od tego,co zaplanowałeś.
Powieść Piąta fala jakiś czas temu z wielkim hukiem zawitała we wszystkich mediach społecznościowych, w tym w blogosferze. Spowodowane to było wyjściem do kin ekranizacji. Pozytywne recenzje zachęcały do przeczytania, jednak postanowiłam trochę poczekać. Często "głośne" tytuły okazują się stratą czasu, jak to było w przypadku Czerwonej królowej. Czy z tą powieścią jest podobnie?

Nic nie zapowiadało końca świata. Wszystko zmieniła pierwsza fala - impuls magnetyczny, mający zlikwidować całą elektryczność. A tuż po niej nadeszły kolejne. Z kilku miliardów ludzi niewielu ocalało. Wśród tych, którzy przeżyli znalazła się Cassie - dziewczyna starająca się za wszelką cenę dopełnić obietnicę. Czy jest to możliwe w świecie, gdzie nikomu nie można zaufać? Nastolatka wierzy, że tak. Nie wie jednak, jakie niespodzianki przygotowali im przybysze; nie wie, kim oni są; nie wie, czy ma jakiekolwiek szanse w starciu z nimi, ale ma nadzieję, że uda jej się przeżyć i uratować bliskie osoby.

Rick Yancey stworzył postapokaliptyczną wizję bliskiej przyszłości, w której kosmici postanowili zaatakować Ziemię i zniszczyć jej wszystkich mieszkańców. Banalne i przewidywalne? No niezupełnie! Choć książka chwilami może przywodzić na myśl inne młodzieżówki, które wychodziły w podobnym okresie jak Piąta fala, jest jednocześnie ciekawa i oryginalna. Powieść nie jest jedynie historią Cassie, ale i kilku innych osób, które na swój sposób starają się przeżyć w tym świecie. Ich losy splatają się, choć początkowo może być to niezbyt widoczne. Świat, który jest praktycznie kierowany przez kosmitów, wydaje się mroczny i nieprzystępny, jednak pojawia się w nim także promyk nadziei, który pozwala ludziom wierzyć w lepsze jutro.

Postaci występujące w powieści są dość charakterystyczne i rzeczywiste. Posiadają skomplikowane charaktery, nie zachowują się, jakby byli superbohaterami, a polegają jedynie na własnej zręczności, inteligencji i odrobinie szczęścia. Główne role w całej historii odrywają Cassie i Zombie. To podobne do siebie, mocne charaktery. Oboje na swój sposób buntują się przeciw światu, w którym przyszło im żyć. W przeszłości mieli cele i marzenia. Musieli wszystko porzucić, by przetrwać. Są lojalni i odważni, choć nie zawsze można pochwalić to, co robią. To postaci, których można nie polubić, jednak będą zawsze wzbudzały w nas pewne emocje.

Warto wspomnieć także o bohaterach drugoplanowych czy epizodycznych. Oni także odgrywają istotne role w całej historii, a ich kreacja nie została potraktowana po macoszemu. Autor postarał się, tworząc ich. Dostajemy postacie z krwi i kości, które, podobnie jak Cassie i Zombie, także wzbudzają w nas różnego rodzaju emocje. Jedne irytują, inne drażnią, kolejne wzbudzają sympatię, podziw czy współczucie. Tak powinno być.

Powieść niesie za sobą wiele wartości. Autor poprzez ukazaną historię stara się pokazać nam, że warto walczyć o swoje marzenia i przekonania; że miłość rodzeństwa może pokonać wszystkie przeszkody, a także daje wiarę w ludzi i lepsze jutro.

Opowieść o tym postapokaliptycznym świecie warta jest polecenia wszystkim fanom tego gatunku. Intrygująca, mroczna i dość oryginalna fabuła w połączeniu z dość lekkim, acz plastycznym stylem autora i mocnymi charakterami bohaterów dają zjawiskowy efekt. Warto poznać historię świata ogarniętego piątą falą.

Autor: Rick Yancey
Tytuł oryginalny: The 5th Wave
Tytuł polski: Piąta fala
Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: Moondrive [Otwarte]
Data wydania: 14 sierpnia 2013
Moja ocena: 7/10
Czytaj dalej »
Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka