Książki okiem nastolatki - co nieco o mnie i o tym blogu; Nowa era w historii Chwil rozkoszy

Cześć, 
Tego posta piszę dość spontanicznie, ponieważ doszłam do wniosku, że prowadzę bloga już dobrze ponad rok, a tak naprawdę nic o mnie nie wiecie, a ja nic nie wiem o was.



Zaczynając blogować, miałam inny pomysł na bloga. Nie miał on być schematyczny i podobny do wielu innych, jednak po drodze gdzieś się zgubiłam i w końcu stało się to, czego się obawiałam - wpadłam w rutynę i wtopiłam się w tłum. Ale obiecuję, że z tym koniec. Właśnie dzisiaj rozpoczyna się nowa era w historii Chwil rozkoszy! :D I chcę ją zacząć tym postem - o mnie i o blogu. Na czym będą polegały owe zmiany? Po pierwsze: systematyczność. Postaram się ustalić pewien harmonogram i dodawać posty zgodnie z nim. Ale spokojnie, nie znajdziecie w nim żadnej rutyny! Po drugie: blog około książkowy. Tak moi kochani! Oprócz recenzji na blogu zacznie pojawiać się więcej postów około książkowych, w tym dyskusji, w których będziecie mogli brać udział. Nie chcę czuć się ograniczona, tak jak do tej pory. I po trzecie (i chyba najważniejsze): blog około kulturalny. Podobnie jak książki, kocham muzykę i filmy i smutno mi było, gdy nie mogłam podzielić się z wami moimi odczuciami po obejrzeniu jakiegoś filmu czy odkryciu w internecie jakiegoś ciekawego zespołu, bo ograniczało mnie hasło blog recenzencki. Dlatego zmieniam, a raczej poszerzam horyzonty i spróbuję się zmierzyć z nowym wyzwaniem.

Wiem, że te zmiany mogą nie spodobać się wielu osobom i mam świadomość,że przez to mój blog nie będzie już tak profesjonalny (chociaż wiem, że nigdy taki nie był :)), ale wiem też, że chcę to zrobić i nie być już przez nic ograniczana. Chcę, by Chwile rozkoszy były miejscem nie tylko moim, ale i waszym. I móc się z wami dzielić wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że prawdziwi czytelnicy pozostaną ze mną i czytanie mojego bloga będzie sprawiało im przyjemność.

A teraz nadeszła druga część posta, czyli kilka słów o mnie...

Oto ja z cudownym SZT, zdj. zrobione przed chwilą ;)
Jestem (czter)nastolatką, która od zawsze wierzy, że jeżeli coś się chce, to się to zrobi. Nazywam się Patrycja i pochodzę z Mazur. Jestem uczennicą drugiej klasy gimnazjum. Od lat czytam nałogowo. Zazwyczaj jest to fantastyka, ale nie lubię barier i ograniczeń, dlatego sięgam po wszystko: od obyczajówek po kryminały. Wyjątkiem są erotyki, chyba każdy domyśla się dlaczego :) Moją ukochaną autorką jest pani Katarzyna Berenika Miszczuk, a serią Wybrani C.J.Daugherty. Ulubionego wydawnictwa nie potrafię wybrać, jednak bardzo lubię książki od Genius Creations, Otwartego, Feerii, GW Foksal, IUVI, Jaguara czy Bukowego lasu. Oprócz literatury, stałą częścią mojego życia jest muzyka. W 2015 roku ukończyłam szkołę muzyczną I stopnia. Gram na akordeonie i fortepianie. Uwielbiam muzykę klasyczną oraz gatunki muzyczne typu pop, rock czy reagge. Nienawidzę rapsów i chłopaków, którzy puszczają to w autobusie szkolnym z przenośnych głośników. Marzę o księciu na białym koniu... albo o Shreku, byleby był inteligentny, uczynny, miał dobre serce, ale i nie dał sobie w kasze dmuchać :) Lubię się uczyć i dowiadywać nowych rzeczy. W przyszłości chcę osiągnąć coś wielkiego, ale nie ma mi to przynieść sławy, a raczej chcę zrobić coś, co choć w małej części pomoże komuś i sprawi, że osoba ta będzie szczęśliwa (tak, wiem, marzenia nastolatki). Chcę studiować filologię polską lub kulturoznawstwo. Chcę, by większa ilość ludzi (zwłaszcza tych młodych, w moim wieku) zaczęła interesować się kulturą. Pasjonuje mnie historia i dzieje ludzkości, zwłaszcza te najdawniejsze. Marzę o podróży dookoła świata i zwiedzeniu takich miejsc jak Stonehenge czy Giza. Boję się przyszłości i tego, że nie spełnię swoich marzeń. I boję się myszy... pamiętajcie, to są śmiercionośne bestie! :D (mówię serio).

Jeszcze kilka słów odnośnie moich recenzji - może nie są one idealne, może nie zauważam w książkach większości tak zwanych kwiatków, ale uwierzcie, piszę je od serca. A, mam nadzieję, że umiejętność wynajdowania kwiatków przyjdzie do mnie z czasem.

Dziękuję za przeczytanie tego posta! I tym, którzy przeczytali słowo po słowie, i tym, którzy jedynie przebiegli tekst wzrokiem. Czekam na wasze komentarze. I mam prośbę do tych, którym nie podoba się moja zmiana: jeżeli mnie obserwujecie, przestańcie. Nie ma sensu, byście śledzili mojego bloga, gdy on się wam nie podoba. Zależy mi jedynie na prawdziwych czytelnikach, którzy będą chcieli brać czynny udział w życiu Chwil... i którym wpisy będą się podobały. Zbyt długo bałam się tego, co powiedzą inni. Dopiero teraz się przekonałam, że powinnam być zgodna z samą sobą i robić coś dla tych, którzy naprawdę chcą czytać to, co piszę. 

Jeżeli jesteście czegoś ciekawi, chcecie się coś dowiedzieć, spytać o jakąś książkę czy po prostu pogadać, to piszcie śmiało, czy to maila, na Facebooku, lubimyczytac.pl, w komentarzach czy gdziekolwiek indziej (klik, a przeniesiesz się do zakładki Kontakt). Spokojnie, nie gryzę tylko połykam w całości ;)

8 komentarzy :

  1. Uwielbiam takie miejsca w sieci - tworzone z pasją i sercem. Na pewno będę tu często zaglądać i z przyjemnością zaobserwowałam :-)

    nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze to robić to co kochasz i nie ograniczać się :D Życzę powodzenia w realizacji nowych planów, a ja tu chyba zagoszczę na dłużej ^^
    http://citeofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. E, ja tam nazwałam bloga Biblioteczka ciekawych książek, a czasem jest o grach, czasem o filmach :D Bardzo trąci profesjonalizmem :D Piszę ci to po to, żeby ci pokazać, że nieważne, jaki był początkowy zamysł. Ty się rozwijasz, a blog razem z Tobą :)
    Zresztą, ja już o tych zmianach co nieco słyszałam i jeden pomysł podoba mi się bardzo, wiesz który :) :3
    A tacy rapsiarze... No to mogę liczyć na twoje współczucie, bo mam w klasie chłopaka, który czasem sobie tworzy takie dissy czy jak oni to tam zwą na lekcjach ;/ tak na całą klasę... ;/
    I jak mogłabym przestać obserwować? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak najbardziej będę zaglądać ;) Cieszę się, że w końcu odnalazłaś siły w sobie by po prostu być sobą ;) Ważne, że w to co robisz wkładasz całe serce! Tak trzymaj ;)
    Pozdrawiam,
    czytaninka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tam lubię Cię odwiedzać i w wolnej chwili zacznę myśleć nad Twoją propozycją, ale to dopiero zapewne w czasie wolnych dni w święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytając początek Twojego posta miałam wrażenie, że czytam post, który kiedyś przygotowałam, ale go nie opublikowałam. Był to post o tym, jak bardzo popadłam w schematy i zapomniałam, co stawiałam sobie na cel zakładając bloga. Dlatego całkowicie Cię rozumiem!
    Pisz to, co masz ochotę pisać. Blog ma być dla Ciebie, a nie Ty dla bloga! Nie musisz przecież się ograniczać, a różnorodność bloga wcale nie musi oznaczać, że stracisz czytelników - wręcz przeciwnie, może kogoś właśnie zainteresuje ta sekcja okołokulturalna?
    Ja też planuję popracować nad systematycznością, bo u mnie ostatnio pustki. Ale też nie chcę pisać na siłę, a ostatnio prawie wcale nie czytam, nie oglądam filmów, nawet muzykę wyłączam. Mam nadzieję, że po maturze się to zmieni i uda mi się wykorzystać moje pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę, aby udało ci się wprowadzić te zmiany. Lubię twojego bloga.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie już się tu podoba i z pewnością będę często Cię odwiedzać. Jesteś miła, sympatyczna, śliczna i chce się żebyś polknela mnie :-D.

    Krzysiek

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka