[Filmowo] Bajka, w której marzenia się spełniają - Zwierzogród

Nie planowałam oglądać Zwierzogrodu, jednak gdy ciocia zaproponowała wyjazd do kina, zgodziłam się bez wahania. Kocham bajki, zwłaszcza te tworzone przez Disneya i nie mogłabym przepuścić okazji, by obejrzeć film o zającu i lisie, który zbiera same pozytywne oceny. Pojechałam, obejrzałam i... jestem zachwycona!

Judy próbuje przełamać stereotypy i nie być kolejnym Szarakiem, który w przyszłości będzie  uprawiał i sprzedawał marchewkę, dlatego zaczyna uczyć się się w Akademii policyjnej, a następnie zdaje ją z najlepszym wynikiem. Jest pierwszym nie drapieżnikiem policjantem i dostaje przydział w Zwierzogrodzie, metropolii zamieszkanej całkowicie przez zwierzęta różnych gatunków. Jednak już na samym początku swojego pobytu w mieście, Judy przekonuje się, że świat nie jest prosty, a zwykłemu Szarakowi trudno zaistnieć w zawodzie, w którym królują Drapieżniki. Pewnego dnia trafia się okazja, by pokazać innym, że ona także może być dobrą policjantką. Zajęczyca za wszelką cenę próbuje ją wykorzystać.

Zwierzogród to bajka dla małych i dużych. Nie mogę wyjść z zachwytu zarówno nad pomysłem na film, jak i samą realizacją. To połączenie kryminału z przygodą i komedią. Opowieść o Jude wciąga i z ciekawością śledzimy losy zajęczycy. Nie ma mowy o nudzie.


Bohaterowie są niesamowici i (mimo że to zwierzęta) bardzo ludzcy. Oprócz niesamowitej Judy, dążącej do spełnienia swoich marzeń, w filmie ważną rolę odegrywa również Nick - chytry rudy lis, który pomaga w rozwiązaniu sprawy prowadzonej przez Szaraka. Jest on postacią niezwykle głęboką i złożoną oraz posiadającą przykrą przeszłość. Oczywiście inni, między innymi burmistrz czy komendant policji, także są bardzo ciekawie nakreśleni. Chociaż wszystko przebjają leniwce, a zwłaszcza niesamowity Flesh - moja nowa miłość!

Bajka nie jest bezmyślną produkcją, składającą się jedynie z akcji, ponieważ znalazł się także czas na chwile refleksji nad niektórymi kwestiami. Zwierzogród opowiada historię o spełnianiu marzeń i o tym, że trzeba być sobą, nawet jeśli oznacza to, że ludzie będą traktowali nas jak wyrzutków i dziwaków. Że nie można się poddawać, mimo że inni szydzą z nas i mówią, że to jedyne rrozwiązanie sytuacji, w której się znajdujemy.

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, czy warto oglądać Zwierzogród? Ja nie. Po prostu zakochałam się w tej bajce! Oglądanie jej stanowiło niesamowitą zabawę. Połączenie niebanalnej historii z lekkim humorem i ciekawymi bohaterami sprawiło, że Zwierzogród jest bajką idealną dla każdego, nieważne w jakim wieku czy jakiej płci się jest. Bajkę tę mogę porównać do wielu innych produkcji Disneya, m.in. Strażnicy marzeń czy Kraina lodu, które przekazują wielkie wartości. Nie zastanawiajcie się czy to obejrzeć, tylko po prostu to zróbcie. Naprawdę warto. Przy Zwierzogrodzie można popłakać się ze śmiechu, siedzieć jak na szpilkach i czekać na rozwiązanie wątku kryminalnego, a także zacząć zastanawiać się nad wieloma ważnymi kwestiami, które często są przez nas pomijane.

5 komentarzy :

  1. Mam zamiar obejrzeć w wolnym czasie no i polecić bratu oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę strasznie ją obejrzeć i mam nadzieję że się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam jeszcze i nie wiem czy się skuszę. Może kiedyś :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka