Ktoś musi pilnować czasu - Time riders: Jeźdźcy w czasie ~ Alex Sacarrow

Podróże w czasie nie zawsze muszą się kończyć dobrze, nie są czymś, co powinno wykorzystywać się z błahych powodów i najważniejsze... ludzie w ogóle nie powinni robić czegokolwiek, by stały się one możliwe. Dlaczego? Ponieważ nasz gatunek podąża w stronę autodestrukcji. Naginanie przeszłości nie jest dobrym pomysłem, Malutka zmiana w historii może doprowadzić do zmiany teraźniejszości i przyszłości... a w najgorszym wypadku do scenariusza, który został ukazany w książce Time Riders: Jeźdźcy w czasie, do apokalipsy.

Liam powinien zginąć na Titanicu w 1912 roku, Maddy miała umrzeć w katastrofie lotniczej w 2010 roku, a Sal spłonąć w pożarze w 2026 roku. Jednak przed śmiercią pojawił się obok nich tajemniczy mężczyzna, twierdzący, że może ich uratować. W chwili, gdy złapali jego rękę, ich życie zmieniło się bezpowrotnie. Od tego momentu są członkami tajnej organizacji "Time Riders", która zajmuje się naprawą historii po ludziach, którzy w ogóle nie powinni znaleźć się w przeszłości. Na początku praca ta wydaje im się dość prosta, jednak, jak się okazuje, los od razu rzuca ich na głęboką wodę. Tylko od trojga jeźdźców w czasie zależy los całej planety.

To już kolejna książka, która naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła! Przy pierwszym podejściu do Jeźdźców w czasie stanęłam na około dwudziestej stronie, jednak dałam powieści szansę i naprawdę była to jedna z lepszych decyzji w mojej czytelniczej przygodzie.

Ogromnym atutem książki jest wielowątkowość. Historia, która jest tu przedstawiona, dzieje się na wielu płaszczyznach czasowych, przeskakuje z jednego miejsca do drugiego, od jednych bohaterów do drugich. Mogłoby to być dekoncentrujące, ale nie, autor napisał to w taki sposób, że częste skoki pomiędzy płaszczyznami w żadnym wypadku nie przeszkadzają ani nie irytują. Dodatkowo opowieści daleko do banału. Nie ma tu schematyczności, która tak często pojawia się w książkach o podróżach w czasie. Autor stworzył coś nietuzinkowego, a jednocześnie pełnego niespodziewanych zwrotów akcji i zapierających dech w piersiach przygód.

Jeśli chodzi o postacie, to także podbiły one moje serce. Każdy z przedstawionych bohaterów jest barwnie nakreślony, posiada indywidualne cechy, które sprawiają, że wyróżnia się z tłumu. Najbardziej spodobała mi się kreacja Fostera - tajemniczego mężczyzny, który uratował jeźdźców od śmierci - oraz Liama - inteligentnego szesnastolatka, będącego intrygującą i bardzo sympatyczną osobą. Do Maddy i Sil nic nie mam, jednak w pierwszej części serii Time Riders prym zdecydowanie wiódł Liam i to do niego zapałałam największą sympatią. Warto także wspomnieć o postaciach, których losy splotły się z losami jeźdźcami, czyli doktorze Kramerze i jego najemnikach. Odegrali oni w całej historii bardzo istotną rolę. Ich działania w przeszłości wpłynęły na całą przyszłość świata.

Autor ma także bardzo ciekawy styl pisania. W książce przeważają raczej barwne i długie opisy, choć dialogów także trochę jest. Powieść napisana jest w lekki i przystępny sposób, dzięki czemu myślę, że nawet osoby nieinteresujące się historią mogą znaleźć w niej coś dla siebie. Dodatkowo książkę otacza magiczna i tajemnicza akcja, która sprawia, że wszystko staje się jeszcze ciekawsze.

Jestem po prostu zauroczona książką Alexa Scarrowa. Nie spodziewałam się, że jest ona aż tak dobra. Niesamowicie stworzony świat, wyraziści i przesympatyczni bohaterowie oraz ciekawa i niebanalna historia, którą z chęcią zobaczyłabym na dużym ekranie. Może nie jest to opowieść dla wszystkich, jednak jestem pewna, że wielu osobom spodoba się. Bo jest w niej pewna magia, która gdy tylko zacznie się czytać, łapie w swoje sidła, otacza nas i nie pozwala się wyrwać aż do skończenia historii, będącej jedynie wstępem do kolejnych opowieści o niesamowitych jeźdźcach w czasie.

Autor: Alex Scarrow
Tytuł oryginalny: Time Riders
Tytuł polski: Jeźdźcy w czasie
Tłumaczenie: Karol Sijka
Wydawnictwo: Zielona sowa
Data wydania: 15 marca 2013
Moja ocena: 8/10

W serii Time Riders:
Jeźdźcy w czasie | Czas drapieżników | Kod apokalipsy | Wieczna wojna | Wrota Rzymu | Miasto cieni | ... 

6 komentarzy :

  1. Czytałam i bardzo mi się podobała ta książka. jednak nie będę sięgać po następne części, bo te zakończenie, które jest tutaj jest satysfakcjonujące. :D
    Buziaki :*
    Książkowy duet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... tak, to prawda. Też mam uczucie, jakbym już skończyła swoją przygodę z tym autorem. Jednak jeśli przytrafi się okazja, to z chęcią sięgnę po kolejne części. Jestem bardzo ciekawa innych pomysłów Pana Scarrowa :)

      Usuń
  2. Chętnie sięgnę po tę książkę :) zapowiada się ciekawie i ma wysoką ocenę :) pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie po tą książkę. Z chęcią po nią sięgnę, bo wydaje się być bardzo ciekawa.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale na najgorszą się nie wydaje.. Jak będzie okazja to pożyczę! ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie niebanalne historie. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka