Jedno życzenie zmieni wszystko - Akademia Dobra i Zła: Świat bez książąt ~ Soman Chainani

Istnieje taki mit, mówiący, że drugie części trylogii są najgorsze. I nie mogę nie przyznać, że w niektórych przypadkach tak jest naprawdę. Jednak są także takie trylogie, których drugie tomy są o niebo lepsze od ich poprzedniczek. Do których z tych dwóch grup zaliczyć Świat bez książąt?

Sofia i Agata powróciły do domu, by żyć długo i zawsze szczęśliwie, jednak z każdym kolejnym dniem księżniczka ma coraz większe wątpliwości, czy aby na pewno jej wybór był słuszny. Do tego serce, które nie chce słuchać rozumu, tylko uparcie wyrywa się do Tedrosa. Jedno życzenie zmienia wszystko. Z ich baśni zostaje wymazane zakończenie. Dziewczynki ponownie muszą zmierzyć się z światem, gdzie stoją po przeciwnych stronach... tylko, że ten świat już nie istnieje. Wszystko się zmieniło. By przywrócić poprzednią równowagę, Agata musi wybrać. Tym razem już na zawsze. Czy księżniczka zrezygnuje ze swojego księcia? Jaki będzie koniec baśni o Sofii i Agacie? Czy wiedźma w Sofii zostanie uśpiona na zawsze?

Świat przedstawiony w drugim tomie Akademii Dobra i Zła zmienił się. Równowaga nie jest już zachowana, nikt nie sprawuje nad nią pieczęci. Dobro i Zło stoi w ramię w ramię, jak starzy przyjaciele. Zawiązały się nowe sojusze, a stare poszły w zapomnienie. A to wszystko prowadzi tylko do jednego: wojny.

Jestem szczerze zachwycona powieścią Somana Chainaniego. Szkoły nie są już podzielone na na tych Dobrych i tych Złych. Spotykamy się tu z brutalnością i oszustwem w wykonaniu Zawszan, a także empatią i lojalnością u Nigdziarzy. Ale najlepsze jest to, że nikt tak naprawdę nie jest kryształowy i takiego nie udaje. Nikogo nie można nazwać dobrym czy złym. Wszyscy są zagubieni gdzieś pomiędzy.

Świat bez książąt jest zdecydowanie lepszy od swojej poprzedniczki. Powieść od samego początku trzyma w napięciu, a fabuła pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji. W odróżnieniu od pierwszej części, w żaden sposób nie mogłam przewidzieć zakończenia, które było naprawdę niesamowite. Dopiero kilka stron przed końcem, gdy wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce, zorientowałam się, że rozwiązanie było naprawdę proste, a jednak całkowicie zaskakujące.

Także tym razem nie zawiodłam się na kreacji postaci. Były one ciekawe i nieprzerysowane. Dzięki temu, że równowaga została zaburzona, nie zostały one zaszufladkowane jako Dobre lub Złe. Nigdziarz mógł stać się Zawszaninem, a Zawszanin Nigdziarzem. 
Główne bohaterki przeszły głęboką przemianę. Agata stała się bardziej dziewczęca, acz rozdarta pomiędzy dwoma szczęśliwymi zakończeniami, pomiędzy przyjaźnią, a miłością. Sofia stała się zdeterminowana, by poskromić swoją prawdziwą naturę, by wiedźma pozostała uśpiona. A wszystko to poróżnia je, i sprawia, że krucha nić przyjaźni, łącząca obie dziewczynki, z każdą chwilą rozpada się coraz bardziej. Ciekawe było to, że o ile w Akademii Dobra i Zła prym wiodła Agata, tak w Świecie bez książąt na pierwszy plan wysuwa się postać Sofii. W tej części to głównie na jej problemach skupiamy się najbardziej. 

Jednak mimo wszystkich tych zmian, baśniowy klimat pozostał. Historia ta była przesycona magią, a tajemnicza aura dalej otulała powieść Somaina Chainaniego.

Świat bez książąt jest zdecydowanie powieścią, którą polecam każdemu wierzącemu w magię. W książce Somaina Chainaniego znajdziemy wszystko, co sprawia, że zwykła historia staje się naprawdę wciągająca: świat na pograniczu wojny, trudną rodzinną historię, obietnicę, której nie da się spełnić czy osobę potrafiącą zmienić płeć. Ponadto mamy tu ciekawą fabułę, świetnie stworzone postaci oraz świat pełen tajemnic i ciekawych istot. A wszystko to napisane w lekki i ciekawy sposób charakterystyczny dla tego autora.

Autor: Soman Chainani
Tytuł oryginalny: A World Without Princes
Tytuł polski: Świat bez książąt
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczorowska
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: lipiec 2015

W serii Akademia Dobra i Zła:
Akademia Dobra i Zła | Świat bez książąt | Długo i szczęśliwie 

8 komentarzy :

  1. Czytałam już o tej serii i wydaje się być bardzo ciekawa. Dobrze, że postacie są dobrze wykreowane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwszy tom, który podobał mi się, a skoro drugi jest lepszy od poprzedniego to kiedyś na pewno po niego sięgnę.

    Pozdrawiam serdecznie :)
    someculturewithme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę jestem zainteresowana tymi książkami. Na początku myślałam, że to będą jakieś typowe bajeczki, ale im więcej recenzji czytam tym bardziej jestem zaintrygowana :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc, początkowo nie miałam zamiaru sięgać po tę trylogię - opis pierwszej części i okładka wydawały mi się być zbyt infantylne, ale ta druga dziwnie mnie intryguje, do tego te pozytywne recenzje... Chyba dam szansę :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzieś już kiedyś słyszałam o pierwszym tomie i zastanawiałam się czy go nie kupić. Doszłam jednak do wniosku, że mam książki, które bardziej chcę przeczytać i w nie zainwestować. Teraz po przeczytaniu tej recenzji nabieram co raz większej chęci na przeczytanie tych książek. :) Powiedz mi, warto się za nie zabrać? Chodzi mi głównie o pierwszą część. ;)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza część na początku zdaje się być pusta, czegoś w niej brakuje, jednak z czasem się rozwija, aż w końcu nie można się od niej oderwać. Zachwyca w niej zadbanie o najdrobniejsze szczegóły i bardzo ciekawa, choć całkowicie przewidywalna historia. Moim zdaniem warto przeczytać pierwszy tom choćby dla możliwość poznania drugiej części, która jest o wiele lepsza, a także dla klimatu powieści, który jest naprawdę niesamowity :) Jeśli uwielbiasz baśnie, a także chcesz poznać ciekawą, acz niezobowiązującą historię o przyjaźni, próbie zaprzeczenia przeznaczeniu, świecie, gdzie wszyscy próbują być całkowicie dobrzy lub źli, lecz nie zawsze im to wychodzi oraz tajemnicy sięgającej kilkaset lat wstecz, to polecam jak najbardziej ;)
      Ale się rozpisałam!
      Także pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Szkoda, że jestem wielkim lękiem do czytania :( chociaż jest nadzieja, ponieważ jestem wzrokowcem a okładka jest piękna :)
    http://Inspirationforlife.byania.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zdecydujesz się przeczytać tę książkę :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka