Trzeba iść do przodu, a nie patrzeć w przeszłość, czyli Bez przebaczenia ~ Agnieszka Lingas - Łoniewska

Kto sądzi swego bliźniego, może się zawsze pomylić. Kto mu przebacza, nie myli się nigdy. ~ K. H. Waggerl

Życie może wydawać się idealne i czarno-białe, ale do pewnego momentu. W końcu zaczynasz rozumieć, że świat posiada różne barwy, są różni ludzie, różne charaktery, różne sposoby bycia. Rozumiesz, że musisz nauczyć się żyć z innymi, a nie tylko obok nich, nauczyć się zaufać i przebaczać, bo bez tego nigdy nie ruszysz do przodu. 

Jeden dzień zniszczył wszystko. Jedna decyzja kosztowała ją wiele. 

Po śmierci Matki, Paulina musi zamieszkać z despotycznym Ojcem, wypierającym jej się przez całe życie. Jest także macocha i przyrodni brat, który jako jedyny wydaje się cieszyć z pobytu osiemnastolatki w ich domu. Załamana Paulina pogrąża się we własnym, artystycznym świecie. W końcu pojawia się ktoś zdolny uwolnić ją od nocnych mar, ktoś kto wyciąga ją ze świata bólu i rozpaczy - Piotr Sadowski. Ale los postanawia uprzykrzyć im życie, stawiając przed tą dwójką przeszkody praktycznie nie możliwe do pokonania. Tylko dzięki przebaczeniu będą mogli być razem. Jednak jak przebaczyć, gdy nie potrafisz ponownie zaufać?

Gdy poznajemy Paulinę, jest ona typową, zbuntowaną nastolatką, dziewczyną, chcącą za wszelką cenę zrobić na złość Ojcu, który zostawił ją i matkę. W swym sposobie bycia pokazuje to jaka jest naprawdę. Wraz pojawieniem się Piotra, pojawia się także inna, łagodna i delikatna, Paulina, ta skrywana głęboko w środku, która nie miała nigdy wyjść na zewnątrz. Na przestrzeni całej książki widzimy jej drastyczną przemianę. Z niepewnej buntowniczki zmienia się w dorosłą i zdolną do podejmowania poważnych decyzji kobietę. Zmiany te zachodzą po woli, wraz z rozwojem jej znajomości z Piotrem, jednak są wyraźnie widoczne.

Podczas czytania książki, rozpływałam się nad jej narracją. Pani Agnieszka w cudowny sposób stosowała tak zwany headhopping, czyli mówiąc w skrócie przeskakiwanie ze świadomości jednego bohatera do drugiego. W tym przypadku umysły Piotra i Pauliny łączyła niewidzialna nić. Często mam tak, że książki z tym rodzajem narracji wywołują u mnie pewnego rodzaju irytację. W przypadku Bez przebaczenia nie pojawiło się nic takiego, co więcej cieszyłam się, że mogłam poznać wydarzenia nie tylko z punktu widzenia Pauliny, ale i jej wybranka.

Sama fabuła jest ciekawa i nie banalna, a także bardzo subtelna. Możemy znaleźć tu wyrazistych bohaterów i realistyczne sytuacje. Nie było tak, żebym wątpiła w coś i mówiła, że to nie mogłoby się wydarzyć w rzeczywistości, bo... 
Dodatkowo emocje, jakie towarzyszyły czytaniu Bez przebaczenia są nie do opisania. Jest niewielu autorów, którzy wydają (jak ja to nazywam) 'książki pisane emocjami'. Pani Agnieszka Lingas - Łoniewska zalicza się do tej nielicznej grupy pisarzy, których dzieła literackie wywołują w nas burzę emocji. W jednej chwili potrafiłam czuć strach, który zamieniał się w rozbawienie, a w końcu niemy szok. Potrafiłam nienawidzić i ubóstwiać daną postać jednocześnie. To było uczucie, które rzadko mi towarzyszy podczas czytania książki, dlatego twórczość pani Lingas - Łoniewskiej jest dla mnie wyjątkowa, a przeżycia podczas czytania - nie z tej ziemi.

Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska
Tytuł: Bez przebaczenia
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Wywiad z Autorką: Tutaj
Moja ocena: 9/10 

2 komentarze :

  1. świetna recenzja
    Moja ukochana książka pani Agnieszki

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę powieść! Jest jedną z najlepszych książek Pani Agnieszki. Sama w najbliższym czasie mam zamiar zrobić powtórkę i poczytać powieści tej autorki. Są tak jak sama wspomniałaś subtelne, że aż magiczne.
    Polecam tą książkę jak i całą resztę! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka