Książka której nie potrafię, nie mogę i nie chcę oceniać...

Mowa tu o Niebo istnieje... Naprawdę! Nie wiem jak można ocenić fabułę książki, która nie jest fikcją literacką, jak ocenić wydarzenia, które wydarzyły się naprawdę.

Historia tego chłopca jest niesamowita. W wieku czterech lat otarł się o śmierć, a wiara jego bliskich sprawiła, że Jezus go uratował. Odbył cudowną podróż do Nieba, która zapadła mu w głęboko w pamięci i sprawiła, że chciał tam wrócić. Sam sposób jego bycia był tak niewinny, że nikt nie sądził, aby Colton wymyślił sobie historię o podróży w zaświaty. 

Na pewno wielu z was zadaje sobie pytania, na które nie możemy otrzymać odpowiedzi. Zapewne wielu z was zastanawia się jakie jest Niebo i czy Ono naprawdę istnieje. Przeczytanie tej książki utwierdziło mnie w przekonaniu, że na pewno coś jest, że po śmierci możemy znaleźć się gdzieś indziej, w lepszym miejscu. Wierzę temu chłopcu, wierzę w jego historię.

Nie wiem jak ludzie potrafią to ocenić. Jak można ocenić ludzkie życie? To nie jest książka osadzona w świecie stworzonym przez autora, to nie jest powieść z wyimaginowanymi postaciami. Nie mogę jej ocenić pod względem fabuły, kreacji bohaterów czy 'płynności tekstu'. To prawdziwa historia chłopca, opowiedziana przez jego najbliższych, historia, która ma pokazać, że Niebo istnieje... Naprawdę!







Autorzy: Todd Burpo, Lynn Vincent
Tytuł oryginalny: Heaven if for Real
Tytuł polski: Niebo istnieje... Naprawdę!
Wydawnictwo: Dom wydawniczy Rafael
Rok wydania: 2011


1 komentarz :

  1. Pewnych książek po prostu oceniać nie można:) Po tę chętnie sięgnę, chociaż na razie jestem sceptycznie nastawiona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka