Czasami nic nie jest takie jak ci się wydaje czyli Więzień celi 25 ~ Richard Paul Evans

Michael nie wie dlaczego jest elektryczny. Po prostu tak jest. Jednak gdy Taylor odkrywa jego sekret życie chłopaka wywraca się do góry nogami. Niespodziewanie puzzle niezłożonej od lat układani, składają się w całość. Kim jest Michael? Co Taylor ma z nim wspólnego? I najważniejsze pytanie, kto ich stworzył?

Więzień celi 25 opowiada ciekawą historię chłopaka rażącego prądem, odkrywa jego przeszłość, która będzie miała rażący wpływ na przyszłość. Tak naprawdę nie jest to książka poważna, czy mająca jakieś głębsze wartości niż popularne młodzieżówki, ale na pewno można się przy niej zrelaksować i odpocząć od powagi rzeczywistości. Jest to po prostu niezobowiązująca lektura na nudny wieczór.
Po prostu jestem zmęczony tym, że wszyscy cały czas czepiają się mnie bez żadnego powodu poza tym, że mogą. Mam dość świadomości, że mógłbym ich powstrzymać i tego nie robię. Wiesz, kogo nienawidzę bardziej niż ich za to, że mnie zaczepiają? Siebie, bo im na to pozwalam. Mam dość bycia nikim.  
Akcja płynie wartko i przyjemnie się czyta. Nie ma tu jakiś zawiłych intryg, które zmuszają czytelnika do analizowania wszystkiego. Czytając Więźnia celi 25 nie myślimy niczym innym niż przygody nastolatka. Oczywiście nie pomyślcie sobie, że to nudna książka. O co to to nie! Interesujący bohaterzy i oryginalny styl pisania autora sprawiają, że nie można się oderwać.

Narratorem książki jest główny bohater, co jest miłym oderwaniem od rutyny, ponieważ narratorkami w wielu książkach młodzieżowych są głównie dziewczyny. Czasami były momenty, że język jakim posługiwał się chłopak nie pasował kompletnie do jego osoby, na szczęście nie zdarzało się to często i były to pojedyncze zdania.

Minusem, a jednocześnie i plusem książki jest takie pobieżne przedstawienie sytuacji. Autor nie zagłębia się w szczegóły i skupia się na głównym wątku, przez co te poboczne są nie do końca dostosowane. To może się spodobać dla tych, którzy lubią szybko przechodzić do rzeczy i nie skupiają się na rzeczach mało istotnych, jednak osobom, które lubią powiedzmy "delektować się chwilą" to nie do końca przypadnie do gustu takie zlekceważenie rzeczy mniej istotnych. Na szczęście ja jestem tak po środku, więc nie przeszkadzało mi to, aczkolwiek tworzyło pewien dyskomfort.

Więźnia celi 25 polecam osobom, którym został on napisany czyli nastolatkom. Jest to idealna lektura na odstresowanie po całym dniu nauki i wyłączenie myślenia. Jeżeli jednak szukacie czegoś poważnego, to nie polecam. To po prostu historia, która ma się spodobać i sprawić, że wyluzujemy się, a nie nakłonić do rozmyśleń na trudne tematy. Pomysł na książkę był bardzo ciekawy, mimo że nie do końca dopracowany. Już na samym początku można było wyczuć, że z... niektórymi postaciami będzie coś nie tak. Bardzo polubiłam Zeusa oraz Taylor. Tara też byłaby fajna gdyby nie... nie, nie powiem, bo wam zdradzę kim jest Tara.

Autor: Richard Paul Evans
Tytuł oryginalny: Michael Vey: The Prisoner of cell 25
Tytuł polski: Michael Vey: Więzień celi 25
Wydawnictwo: Fabryka słów
Data wydania: 12 kwietnia 2013
Moja ocena: 7/10

1 komentarz :

  1. Tej książki Evansa akurat nie czytałam. I szczerze mówiąc, nie jestem przekonana czy chcę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka