Miłość i awans - Darcy Maguire

Książka trafiła w moje ręce przez przypadek. Co z tego wynikło?? Przeczytajcie i się przekonajcie :)

Powieść jest dość interesująca. Jakoś rzadko czytam takie zwykłe i typowe romanse, jednak ten przypadł mi szczególnie do gustu.
Historia kobiety, która tak strasznie liczyła na awans i nie wiodła innego życia niż te związane z pracą, aż w końcu pojawia się on... i zajmuje jej wymarzoną posadę. Kim on jest?? I dlaczego to Case dostał jej wymarzone stanowisko, a nie ona??? Tahlia próbuje się jak najwięcej o nim dowiedzieć, a potem zmienić jego życie w piekło.

Książkę przeczytałam podczas trzygodzinnej podróży pociągiem. Miałam ją tam przez nieporozumienie ze sprzedawcą w księgarni, ale nie będę teraz zagłębiała się w szczegóły.
Na początku byłam do niej sceptycznie nastawiona, romans, praca, kolejna kobieta nie mająca swojego życia i tak dalej, ale z mijaniem kolejnych minut coraz bardziej się nudziłam i w końcu sięgnęłam po lekturę, co okazało się dobrym pomysłem.

Już po przeczytaniu pierwszego rozdziału byłam mile zaskoczona tym, że to co przeczytałam wydało mi się bardzo interesujące, dlatego nie przerywałam, a akcja w książce pięła się coraz wyżej i wyżej, aż w końcu osiągnęła swój punkt kulminacyjny i wybuchła , ujawniając sekrety i kłamstwa.

Czytając książkę czuło się taką szczególną atmosferę i to prawda, bardzo mi się spodobała ogółem cała fabuła, ale to jeszcze nie jest to, co powinno być. Postacie były (moim zdaniem) źle wykreowane. Czasami czuło się ich sztuczność. Co do opisów... było ich za mało, a czasami były całkowicie niezrozumiałe.

Nie umiem jakoś szczególnie wyrazić moich uczuć względem tej powieści. Z jednej strony bardzo mi się podobała, a z drugiej coś mi w niej nie pasuje. Nie wiem, może to ze mną jest coś nie tak, a może to nie mój klimat, ale po prostu książka ta wprawia mnie w nie małe zakłopotanie. Żadnej z postaci jakoś szczególnie nie polubiłam i myślę, nie ważne czy przeczytałabym ją 2, 5 czy 10 razy to moje poglądy i tak nie zmieniłby się i dalej nie wiedziałabym o co do końca w tym wszystkim chodzi, ale jeżeli lubicie takie klimaty to was nie zniechęcam. Nie każdy ma taki sam gust :)

PS. Co do tytułu posta to nie mogłam znaleźć jakoś cytatu, który taj jakby oddaje sens całej książki, dlatego po prostu tak :)

Autor: Darcy Maguire
Tytuł oryginalny: Taking on the boss
Tytuł polski: Miłość i awans
Wydawnictwo: Harlequin
Data wydania: 2007
Moja ocena: 6/10

Czytaj dalej »

Z czterech trzecie wskażą motto czyli Ulysses Moore: Wrota czasu - Piredomenico Baccalario

Myślę, że ta książka jest doskonałą pozycją dla młodszych czytelników, jak i dla tych nieco starszych.

Wrota czasu opowiadają historię dwojga bliźniąt, Julii i Jasona oraz ich przyjaciela Ricka.
Rodzeństwo przeprowadza się do miejsca zwanego Kilmore Cove, do willi Argo. Gdy ich rodzice wyjechali by załatwić ostatnie rzeczy w sprawie przeprowadzki, dzieci odkrywają sekret, a raczej jego rąbek, który może na zawsze zmienić ich życie.

Książkę tą posiadam w wydaniu dwu częściowym to znaczy, całość została podzielona na pół i wydana w 2 częściach, jednak ja będę pisała to jako jedno.

"Jeśli z czerech jedne otworzysz przypadkiem. Z czterech trzecie wskażą motto. Z czterech dwoje zaprowadzi na śmierć. A jeden z czterech - poprowadzi na dół."

Książka jest jak moja nauczycielka muzyki, fajna i zaskakująca, ale jak mówiłam, nie nadaje się dla kogoś starszego kto ma "większe" wymagania, jednak jeżeli chcecie się pośmiać i poczytać coś na luzie to jak najbardziej polecam.

Wielkim plusem całej powieści jest to, że bohaterzy są bardzo młodzi i jeszcze nie skażeni światem.
Całej fabuły nie mąci także żaden wątek miłosny. Widzimy tu relacje czysto przyjacielskie. Może w przyszłości coś się wydarzy między Rickiem i Julią, ale nic nie wiadomo, jeszcze nie nadszedł odpowiedzi czas.

Wszystko co się dzieje jest bardzo dynamiczne, ale opisane dość ogólnikowo. Między wątkami i poszczególnymi wydarzeniami nie widzę jakiegoś oddechu, wszystko jest strasznie stłoczone, jedno wydarzenie nasuwa się na drugie. Kartki są aż przesiąknięte różnymi zdarzeniami i nie tylko. W niektórych książkach to by nie pasowało, ale nie w tej. Tutaj wszystko układa się w spójną całość, do tego autor bardzo płynnie przechodzi z jednej sceny do drugiej.

Wcześniej nie spotkałam się z taką książką, która podobałaby się mnie i mojemu 7-letniemu bratu. Moje były dla niego za "dorosłe", a jego po prostu za dla mnie za dziecinne. To jest pierwsza która nam wspólnie przypasowała i bardzo się z tego cieszę ( w końcu mam z kim gadać o książkach :D ).

Bardzo polecam pierwszą część serii Ulysses Moore. Myślę, że jest ona doskonała na odstresowanie. Autor doskonale manewruje językiem, tak aby był zrozumiały dla dzieci, ale także nie zanudził kogoś starszego. Do tego te magiczne i tajemnicze przeczucie. W przyszłości na pewno sięgnę po kolejne części.

Autor: Piredomenico Baccalario 
Tytuł oryginalny: Ulysses Moore: La Porta del Tempo
Tytuł polski: Ulysses Moore: Wrota czasu
Wydawnictwo: Firma księgarska Jacek i Krzysztof Olesiejuk
Data wydania 23 maja 2006
Moja ocena: 7/10
Czytaj dalej »

Produkt zasilany energią z kosmosu czyli Kalendarz szkolny cwaniaczka - Kinney Jeff

Ten kalendarz jest po prostu The best!! Już pierwsza strona zwaliła mnie z nóg.
"Ten zdumiewający cud techniki pomoże ci pamiętać o pracach domowych, zarządzać własnym czasem, planować życie towarzyskie. Rentgenowski wzrok gratis (promocja do wyczerpania zapasów).* -----Reklamacji nie przyjmujemy. Produkt zasilany energią z kosmosu"
Dostałam ten kalendarz na urodziny, od koleżanki i myślę że to było idealny pomysł.
Nigdy wcześniej nie czytałam książek z cyklu Dziennik Cwaniaczka, ale nie trzeba ich znać, by zrozumieć logikę tej książki.

Pierwsze kilka stron jest typowo organizacyjnych. Wpisujemy tam swoje dane. Jest także wiadomość, gdybyśmy zgubili kalendarz to znalazca ma go przynieść pod podany adres, ale "żadnych pieniężnych naród" :D  Dalej mamy plan lekcji i przechodzimy do pierwszego września byle jakiego roku. Dlaczego byle jakiego?? Bo w kalendarzu wpisane są tylko święta stałe i możemy wybrać sobie w jakim roku używamy go, zaznaczając dzień tygodnia odpowiadający dacie. Praktyczne, nieprawdaż??

Na początku każdego miesiąca mamy tabelkę, a w niej wpisujemy: Twoje cele na ten miesiąc. Może to być wszystko co wam się marzy by osiągnąć. Zaczynając od 6 z angielskiego (co jest dla mnie nie realne), a kończąc na wydaniu książki lub co innego dusza zapragnie.

Kalendarz jest kolorowy i praktyczny. Znajdziemy w nim dużo komiksów i śmiesznych scenek (jak sądzę są one z książek z tego cyklu). Mamy także miejsce na przemyślenie takich rzeczy jak np. Gdybyś mógł przenieść się w czasie i coś powiedzieć swojemu ja z przyszłości, co by to było? 

Wielkim plusem całego dziennika jest duża ilość miejsca na notatki. Ja uwielbiam pisać ( czego mogliście dowiedzieć się już z posta powitalnego, lub po po prostu opisu po prawej stronie bloga) i lubię notować swoje myśli oraz pomysły na różne opowiadania. Z tym kalendarzem mogę mieć wszystkie pomysły przy sobie, zebrane w kupie. Jest dużo miejsca, dlatego nie muszę zapisywać różnych rzeczy na kartkach, które potem i tak gubię. Do tego potrafię sobie lepiej organizować czas od swoich urodzin ( 20 września) gdy chodzę wszędzie z kalendarzem cwaniaczka.

Podsumowując, jest to idealny pomył na prezent dla przyjaciółki. Polecam także zakup takiego kalendarza dla samego siebie. Jest on miły dla oka, a przy okazji i nie nadaje się tylko do oglądania, ale i do zapisywania (uwierzcie mi że nie raz trafiałam na takie kalendarze w których było więcej "porad" i nie można było nawet zapisać informacji o spotkaniu czy czymś takim). Książka ta potrafi także doskonale poprawić humor historyjkami które znajdują się w środku.
To nic, że już kończy się semestr. Tak jak pisałam wcześniej, kalendarz możecie wykorzystać w tym roku, ale także i za 10 lat, nie robi to różnicy.
Myślę, że kalendarz cwaniaczka jest także doskonałym prezentem do buta lub pod choinkę. Polecam z całego serca :)

Autor: Kinney Jeff
Tytuł: Kalendarz szkolny Cwaniaczka
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Data wydania: 27 sierpnia 2014
Moja ocena: 10/10
Czytaj dalej »

Czasem jedynym sposobem na odkrycie prawdy jest zanurzenie się w tajemnicach czyli Przypływ - Daniela Sacerdoti

O ile pierwsza część mnie uwiodła, to druga po prostu powaliła na kolana.

Przypływ jest to II część trylogii Sara Midnight. Po pokonaniu kręgu i śmierci przyjaciółki, Sara staje się całkiem inną osobą. Dziewczyna pogodziła się ze swoim losem i chce walczyć, a do tego poznała tożsamość tajemniczego Liścia. Dziewczyna jest szczęśliwa przy Nicolasie, a sny się już pojawiają co jednak ją troszeczkę martwi. Przy chłopaku czuje jakby myśli ulatniały się z jej głowy, a umysł zasnuwał mgłą. Czy to jest miłość??? Co się stało z  Seanem, którego tożsamość poznała na końcu poprzedniej części??? Kim tak naprawdę jest Nicolas???

Czytając Przypływ, coraz bardziej zagłębiałam się w świat Sary oraz demonów. Nie mogłam się oderwać, chciałam więcej. Mało która książka wywiera na mnie taki wpływ. Po pierwszej części miałam niedosyt, który się jeszcze zwiększył wraz z skończeniem drugiej. Ta książka uzależnia! Nie bierzcie się za czytanie jej przed snem, ponieważ gwarantuję wam bezsenną noc.

Tak jak w poprzedniej części, postacie były doskonale wykreowane. Sama Sara nie raz mnie zaskoczyła swoim zachowaniem i niezależnością. Po raz kolejny pokazała, że ma wiele sprzeczności w sobie i potrafi być stanowcza i wybuchowa, ale także łagodna i opanowana.

Podczas lektury po prostu tonęłam w morzu uczuć, które wywierał na mnie wątek miłosny. Wszystko stało się bardziej zagmatwane i gdy dziewczyna zrozumiała kogo kocha, to bycie razem stało się nie możliwe. Nie mogę tego zrozumieć. Czemu zawsze musi być coś nie tak? Czemu zawsze musi to być miłość zakazana?!
Do tego wzruszały mnie cudowne wątki poboczne. Mimo, że historie te nie były na pierwszym planie to wszytko było dopięte na ostatni guzik i stanowiły idealne tło da wątku głównego. Wszystko co się wydarzyło w książce strasznie mną wstrząsnęło. Do tego śmierć jednego z łowców... Nie nie powiem którego, i tak wam zaspoilerowałam.

W trakcie czytania zauważyłam, że warsztat pani Sacerdoti znacznie się poprawił. Większa ilość opisów dodała dynamiki dla utworu. Cała książka stała się bardziej przejrzysta i jeszcze przyjemniej się ją czytało.
Myślę, że jedynym minusem było to, że Byony ( znowu!!) tak mało się pojawiała. Już w I części bardzo polubiłam tą postać, jednak autorka nie rozwinęła jej bardziej i myślę, że to był wielki błąd.
Okładka jest prześliczna. Moim zdaniem oddaje charakter książki oraz rozgarnięcie głównej bohaterki.

Ogółem książka cudowna. Już nie mogę się doczekać 3 /.i ostatniej :( / części tej trylogii. Myślę, że te książki  i postacie pozostaną w moim sercu na długo . A zwłaszcza mój ulubiony łowczy czyli Niall. Kocham jego i myślę są byli idealną ekipą z Mikiem :)

Autor: Daniela Sacerdoti
Tytuł oryginalny: Tide
Tytuł polski: Przypływ
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 24 stycznia 2014
Moja ocena: 9/10
Czytaj dalej »

Nowości "w świecie książek"

W każdym miesiącu, wiele książek ma swoją premierę, jednak nie na każde warto czekać. W tym poście przedstawię wam swoje propozycje, które niedługo będą miały swoją premierę i na które czekam z niecierpliwością (kolejność przypadkowa).

1. Niebezpieczne istoty

Opis:Ridley to bardzo, bardzo niegrzeczna dziewczynka. Nie można jej ufać, a co gorsza, nie można zaufać też sobie, gdy jest się obok niej. Jej chłopak Link to muzyk rockowy. Razem wyjeżdżają do nowego Jorku, gdzie Link ma nadzieję rozpocząć karierę. Wkrótce okazuje się, że może to być ich ostatnia podróż, bo cena za ich życie jest bardzo wysoka…

Czytałam 1 część Pięknych istot, na 2 jakoś się zacięłam, ale fabuła i styl pisania ogólnie mi się podobały. Nie mogę się doczekać co wyniknie z nowej książki autorstwa Kami Gracia oraz Margaret Stohl.

Premiera: 03 grudnia 2014







1. Bogowie Greccy według Percy'ego Jacksona

Opis:Kto lepiej niż współczesny heros opowie o pochodzeniu bogów olimpijskich? W tym ilustrowanym zbiorze opowieści Percy Jackson przedstawia spojrzenie od środka, pełne osobistego zaangażowania.„Pewien wydawca w Nowym Jorku poprosił mnie o spisanie tego, co wiem o greckich bogach, ale ja byłem ostrożny: – Nie moglibyśmy napisać o tym anonimowo? W sumie nie chciałbym znów wkurzyć Olimpijczyków…
Gdyby jednak wiedza o greckich bogach miała kiedyś pomóc wam przeżyć spotkanie z nimi, jeśli się przed wami pojawią, to może spisanie tego wszystkiego będzie moim dobrym uczynkiem tygodnia”.Tak zaczynają się "Greccy bogowie według Percy’ego Jacksona", książka, w której syn Posejdona dodaje do klasycznych opowieści własną magię – oraz sarkastyczne uwagi. Wyjaśnia, jak został stworzony świat, a następnie przekazuje czytelnikom osobistą opowieść o tym, kto jest kim wśród starożytnych, od Apollina po Zeusa. Percy nie cofa się przed niczym. „Jeśli macie ochotę na mnóstwo kłamstw, kradzieży, ciosów w plecy i kanibalizmu, to czytajcie dalej, bo właśnie tego jest mnóstwo w Złotym Wieku”.Pełne dramatyzmu kolorowe ilustracje, które wykonał John Rocco, gwarantują, że książka będzie niezbędna w każdym domu, bibliotece i klasie. Jest nie tylko przyjemna w lekturze, ale również wspaniale się prezentuje.

Nie czytałam sagi o Percym Jacksonie, ale to nie znaczy, że nie mam zamiaru tego zrobić. Zbiór ten wydaje mi się bardzo intrygujący. Historie bogów opisane przez młodego herosa. Ja po prostu uwielbiam mity greckie i jestem ciekawa jak to wszystko ujął w swojej nowej książce Rick Riordan.

Premiera: 17 grudnia 2014

3. Kroniki Obernewtyn. Tom pierwszy: Obernewtyn


Opis: Kroniki Obernewtyn to bardzo znana i lubiana seria z nurtu fantastyki, a ich autorka, Isobelle Carmody pozostaje jedną z najbardziej czołowych przedstawicielek tego gatunku literackiego. Największą popularność przyniosły jej właśnie Kroniki Obernewtyn. Carmody w swoich książkach z powodzeniem łączy elementy świata fantasy i science – fiction, a jej twórczość w równym stopniu jest ceniona przez starszych jak i młodszych czytelników.Główną bohaterką serii Obernewtyn jest Elspeth Gordie – obdarzona ponadnaturalną mocą. A sekret, który ukrywa, jest zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem. Elspeth jest Odmieńcem, co już samo w sobie rodzi kłopoty… ;Co zdarzy się, gdy trafi do Obernewtyn, czy grozi jej zdemaskowanie?


To tom pierwszy porywającej i pasjonującej serii „Kroniki Obernewtyn”. Książka Obernewtyn wydaje mi się chyba najbardziej interesującą ze wszystkich trzech. Nowa historia, nowe wątki, nowe postacie i nowy odmieniec (jest wielu odmieńców w książkach, przykładem jest np. Tris z Niezgodnej czy Ruby z Mrocznych umysłów). Ciekawa jestem bardzo fabuły powieści oraz kim tak na prawdę jest Elspeth. Już mam uśmiech na twarzy na samą myśl o tej nowej historii, która wydaje mi się inna od współczesnych książek o wampirach itp.

 Premiera: 27 listopada 2014
Czytaj dalej »

By przeżyć będzie musiała wygrać czyli Krwawy szlak - Moira Young

Książka dla mnie jest... neutralna. Nie jest taka zła, jednak nie należy także do moich ulubionych. Krwawy szlak opowiada historię Saby, która razem z bratem bliźniakiem, młodszą siostrą i ojcem mieszkają na pustyni. W czasach, w których oni żyją, jest całkiem inaczej niż obecnie. Jest to bardzo dziwny okres w dziejach ludzkości. Życie jest coraz cięższe i jest w nim więcej wyrzeczeń. W 18-naste urodziny Lugh zostaje porwany, a gdy ojciec próbuje go uratować, ginie. Nadchodzi czas Saby. Dziewczyna wyrusza na ratunek bliźniakowi. Podczas swojej misji przechodzi bardzo dużo i dowiaduje się o swoim przeznaczeniu.

Czytając krwawy szlak byłam rozczarowana. Książka miała bardzo dużą reklamę i wiele osób osób mi ją polecało, jednak zawiodłam się.
Pierwszą rzeczą, która mi się nie podobała, był to brak myślników w dialogach. To kompletna klapa. Aż do końca myliło mi się to czy to bohaterka pomyślała, powiedziała czy może był to akapit. Brak jakiejś większej akcji był to kolejny minus. Autorka niby opisywała co się działo, ale nie pobudzało to mojej wyobraźni, opisy były po prostu słabe i nudne. Czasami wszystko stawało się strasznie monotonne.

Postać Saby była dość dziwnie wykreowana. Nienawidziła siostry, ale w jakiś sposób ją kochała. Do tego ta bezgraniczna miłość i chora lojalność do bliźniaka. Od samego początku za nią nie przepadałam.
Według mnie, jasnym punktem w całej powieści był wątek z tymi całymi dziećmi księżyca, chociaż nie do końca dopracowany. Polubiłam także Nero - kruka. Myślę, że wprowadzenie go przez autorkę było dobrym pomysłem. Żeby nie pisać, że książka ma same minusy dodam, że chwilami akcja na prawdę dobiera tępa i staje się trochę ciekawsza, ale to tylko jak pisałam chwilami. Do tego BOSKA okładka. Dla mnie jest po prostu nieziemska :D

Nigdy wcześniej nie zapoznałam się z twórczością autorki Krwawego Szlaku. Po przeczytaniu tej książki, myślę, że kariera pani Moiry Young zapowiada się dość obiecująco, ale żeby wspiąć się na szczyt jeszcze długa droga przed powieściopisarką.

Autor: Moira Young
Tytuł oryginału: Blood Red Road
Tytuł polski: Krwawy szlak
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2 kwietnia 2014
Moja ocena: 5/10
Czytaj dalej »

Muzyczne skojarzenia

Kiedy nie mam czasu na czytanie książek, nie mogę także pisać recenzji. Dlatego wymyśliłam coś takiego jak "Muzyczne skojarzenia". Chodzi tutaj, że króciutko opisuję daną książkę oraz dodaję piosenkę z którą ona mi się kojarzy.
Myślę, że to będzie pewna odskocznia od długich i czasami nudnych postów z recenzjami.
No i zaczynamy...

1. Pierwszą książką do której mam "muzyczne skojarzenie" jest Strażnicy Histoii: Nadciąga Burza.
Rodzice Jake'a zaginęli. Obcy ludzie porywają go i mówią, że są z tajnej organizacji która zajmuje się ludźmi chcącymi zniszczyć historię. Okazuje się, że chłopak był przez 13 lat trzymany pod kloszem, a jego rodzice są naprawdę strażnikami historii na "urlopie". Chłopak przenosi się do punktu zero, a z tego miejsca wyrusza na niebezpieczną misję, by uratować swoich rodziców. Dowie się także co nieco o zaginięciu swojego starszego brata. <recenzja na blogu>

Z tą książką od razu skojarzyła mi się piosenka z piratów z Karaibów pt. He's a pirate
A wam jaka piosenka kojarzy się z książką Nadciąga Burza??? :D

 
Czytaj dalej »

Nie pozwól im się panoszyć czyli Wizje - Daniela Sacerdoti

Najpierw Sny. Potem łowy. Teraz walka o życie.
Sara Midnight jest cichą dziewczyną o melancholijnym spojrzeniu. Uwielbia grę na wiolonczeli, a jej życie dla wielu ludzi wydaje się normalne, jednak pozory mogą mylić. Jej rodzina od zawsze skrywa sekret o którym nie może się dowiedzieć nawet ciotka Sary. Rodzice dziewczyny są łowcami demonów, a ona sama ma sny związane z atakami demonów, które się pojawiają od 13 - tego roku życia. Po śmierci Jamesa i Anne, na barki Sary spada ogromna odpowiedzialność. Jest ona jedyną spadkobierczynią dziedzictwa Midnightów i musi sobie z tym poradzić. Do tego niespodziewane pojawienie się jej kuzyna, który nie jest na prawdę tym, za kogo się podaje.

W książce każda z postaci jest inna i oryginalna. Zostały one doskonale wykreowane przez autora. Każdy demon i członek kręgu ma inne poglądy i inne zamiary wobec całego świata. Do tego tajemnicza postać głównej bohaterki, której rodzice byli tak bardzo zapatrzeni w siebie i nie widzieli jej cierpienia. Cała fabuła książki jest taka inna i niezależna. Wszystko układa się w spójną całość. W powieści znajdziemy dużo akcji i czytelnik nie ma szans się nudzić. Jedna historia ciągnie za sobą drugą. Uwielbiam gdy są nagłe zwroty akcji, których tu nie brakowało.

Najbardziej z całej książki polubiłam chyba Bryony. Jest ona wspaniałą postacią, jednak w książce pojawiała się bardzo rzadko. Dziewczyna mimo skrytości Sary, nie odsunęła się od niej i nawet jak widziała, że coś nie gra to nie zagłębiała się dalej w temat tylko to akceptowała. Mam nadzieję, że w 2 kolejnych częściach odegra ona większą rolę niż dotychczas.

Wątek miłosny jest po prostu idealny. Sara prawie przez całą książkę jest pewna, że Harry jest jej kuzynem, jednak jej uczucia do niego nie są czysto siostrzeńcze. Do tego tajemnicza postać Liścia, który przyprawia dziewczynę raz o szybsze, raz wolniejsze bicie serca. Wszystko doskonale wplata się w akcję i chwilami rozpływa w dynamiczności fabuły.

Zdziwiło mnie najbardziej zakończenie. Było ono takie druzgocące i nierealne ( o ile może realna być historia o łowcach demonów ). Nie mogę się doczekać kiedy dopadnę już kolejną część. Sara zaczęła się znowu zagłębiać w kolejną znajomość z kolejnym chłopakiem, który mógł się dla niej okazać bardzo niebezpieczny. Wszystko stało się tak nagle i cała historia stała się tak przejrzysta jak noc ( tak wiem marne porównanie, ale nic lepszego nie przychodzi mi na myśl).

Wizje okazały się interesującą lekturą. Lekki styl pisania i nigdy nie gasnąca akcja stanowią spójną całość. Postać Liścia oraz tajemnice rodziców Sary najbardziej mnie zachęcają do przeczytania kolejnej części. Książka jest debiutem pani Sacerdoti i myślę, że bardzo udanym. Przerosła ona moje najśmielsze oczekiwania. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że mogłaby mnie aż tak wciągnąć książka o demonach. Jedyną rzeczą której nie zrozumiałam podczas czytania było same unicestwianie demonów. Nie wiem o co chodziło z tą czarną wodą. Bo niby rozgrzewały jej się ręce i ona topiła te demony, a chwilę potem była cała mokra od tak... Ale to tylko takie moje dziwne rozmyślania.

Podsumowując, warto przeczytać pierwszy tom trylogii. Akcja jest bardzo dobrze zaplanowana i z czytaniem książki cały czas się rozwija. Czuję, że nie osiągnęła ona jeszcze momentu kulminacyjnego, a pani Sacerdoti ma jeszcze kilka asów w rękawie.

Autor: Daniela Sacerdoti
Tytuł oryginalny: Dreams
Tytuł polski: Wizje
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 16 maja 2013
Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej »

"Morderstwo to takie odrażające słowo" czyli Zazdrość - Gregg Olsen

Na wstępie chciałam napisać, że postanawiam w inny ( no może trochę podobny ) sposób recenzować przeczytane książki, a teraz do rzeczy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rzadko czytam kryminały, jednak do tej książki przyciągną mnie opis na okładce z tyłu.
"Zło ma wiele różnych smaków. Czasami bywa gorzkie, niekiedy zaś zwodniczo słodkie. To właśnie odkrywa Katelyn w dniu swojej śmierci. W jednej chwili jest przygnębioną nastolatką, której nie najlepiej układa się w życiu, a w następnej jest zupełnie martwa"
Przyznajcie, że coś w tym jest interesującego...

Czytając książkę, zastanawiałam się jaki jest jej autor, ponieważ nigdy się nie spotkałam z jego twórczością.
Już na samym początku czytamy o śmierci dziewczyny oraz po kolei zaczynamy poznawać jej sekrety.

Wszystko ogółem kręci się w okół śmierci Katelyn oraz dziesiątej rocznicy tragicznego wypadku. W akcję wplątany jest także wątek miłosny, któremu bliżej się przyglądamy pod koniec powieści.
Zakończenie nie zdziwiło mnie jakoś szczególnie, jeżeli chodzi o powód śmierci nastolatki, jednak mocno zszokowana byłam przeszłością bliźniaczek.

Książka Zazdrość jest pierwszym tomem serii Pusta Trumna, jednak chyba nie wezmę się za kolejne części (jeżeli oczywiście są, bo tego nie jestem pewna). Autor chwilami pisze strasznie chaotycznie i trudno się było mi połapać w niektórych sprawach. Raz mówi o tym co się dzieje w tej chwili, a w następnym rozdziale już jest coś innego i do tego opowiada o całkiem innej osobie. Trudno mi było też zapamiętać nazwiska tych wszystkich postaci które tam występowały oraz kto jest kim. Dopiero z 20 stron przed końcem, udało mi się to.  Akcja jest dosyć fajna, ale chwilami monotonna i nudna. Czytanie trochę się ciągnęło, jednak skończyłam książkę, bo byłam ciekawa nie tego kto zabił ( lub czy popełniła samobójstwo), a tego jak rozwinie się sprawa z wątkiem paranormalnym.

Okładka pasuje i to nawet bardzo do całej tej historii, chociaż w tle mogłoby znaleźć się jakieś zdjęcie związane z mocami  Hayley i Taylor, ponieważ ten wątek, mimo, że poboczny, wydaje mi się, że jest chyba najważniejszym ze wszystkich.
Śmierć w wannie, poprzez porażenie prądem... to musi być straszne.
Ogółem książka może być, ale jeżeli szukacie czegoś ekscytującego, zaskakującego i porywczego to nie w tym kierunku zmierzacie.

Autor: Gregg Olsen
Tytuł oryginalny: Envy
Tytuł polski: Zazdrość
Wydawnictwo: Bukowy las
Data wydania: 19 września 2012
Moja ocena: 6/10
Czytaj dalej »

Gdy wszyscy w okół kłamią, komu zaufasz? czyli Wybrani - C.J. Daugherty

Ta książka uzależnia... Zapraszam do czytania, baaardzo pochlebnej recenzji :) Cała saga Nocna szkoła, jako jedyna wciągnęła mnie tak bardzo. Mam zakupione 4 książki z tej serii w tym Zbuntowani, której recenzja pojawiła się już na blogu orazNiezbędnik Nocnej Szkoły.Książka jest fascynująca i wciągająca. Czytałam ją kilka razy, a dalej nie mam dosyć
"Gdy wszyscy w okół kłamią, komu zaufasz?"
Uwielbiam główną bohaterkę, Allie oraz jej szaloną przyjaciółkę Jo. Brat Allie zaginą, a ona to bardzo przeżyła. Po kolejnym aresztowaniu, rodzice postanawiają przenieść ją do elitarnej akademii, dla dzieci bogatych i wpływowych ludzi. Allie trafia tam w samym środku letniego semestru, kiedy w szkole zostaje garstka najlepiej uczących się oraz najbogatszych dzieci. Wszyscy się zastanawiają, nawet ona sama,co tam robi. Dziewczyna z pomocą dwóch wyjątkowych chłopaków odkrywa sekrety Cimmerii, ale także swojej rodziny. Oprócz tego Allie w nowej szkole doświadcza zdrady, przyjaźni i miłości.

Doświadczenia z letniego semestru diametralnie zmieniają Allie i to mi się bardzo podoba. Mimo, że musiała wiele wycierpieć, dzięki temu staje się silniejsza. Wiele osób zawodzi ją i zdradza, to chyba boli najbardziej.

Pani Daugherty wie jak zszokować czytelnika i pozostawić go w napięciu aż do ostatniej kartki książki.

Moim zdaniem jest to wyjątkowa powieść. Ukazuje ona słabości ludzi, ale także i to, że potrafimy się podnieść. Mimo bólu i cierpienia, zbieramy się i nie poddajemy. Mamy chwile słabości, ale potrafimy z nimi walczyć. To jest w niej wyjątkowe.

Czytałam wiele komentarzy odnośnie spotkania pani Christi z fanami i osoby, które ją spotkały, mówiły, że jest ona bardzo ciekawą i ciepłą osobą. To samo możemy zobaczyć w książkach. Przelewa ona na papier całą swoją duszę i wkłada serce w to co robi. Uwielbiam ją za to i będę dalej śledziła jej poczynania w karierze pisarskiej.

Co do okładki, moim zdaniem jest jak najbardziej dopasowana. Przedstawia Allie tą zbuntowaną i pewną siebie, oraz inteligentną dziewczynę, która dorosła gdy dowiedziała się o sekretach skrywanych przez jej rodziców oraz cały świat. Jeżeli chodzi o zdjęcia chłopaków, to nie jednego fana przyprawiły one o dylemat. Każdy zastanawia się który z nich to Carter, a który Sylvain... Różne osoby mówią różnie :D 

Książkę polecam jak najbardziej. Znam wiele osób, które czytały ją i żadna z nich nie powiedziała mi złego słowa o tej powieści, tak samo ja nie mogę powiedzieć o niej złego słowa. 


Autor: Christi J. Daugherty
Tytuł oryginalny: Night School
Tytuł polski:Wybrani
Wydawnictwo:Otwarte

Data wydania: 6 marca 2013
Moja ocena: 10/10
Czytaj dalej »

Dzień, noc i pora niczyja - Ewa Nowacka


Pierwszą książką pani Ewy Nowackiej, jaką przeczytałam, było "Emilia z Kwiatem lilii leśnej". Jakiś czas temu sięgnęłam po inną powieść, ponieważ szczerze mówiąc bardzo zainteresowałam się twórczością współczesnych, polskich powieściopisarzy. Książka wciągnęła mnie i przeczytałam ją w 3 dni. Moje wrażenia po niej?...

"Róża zostaje wysłana na wakacje do dawnych znajomych swojej mamy. Trafia do tajemniczego, starego domu. Dziewczynka ma wrażenie, że zamieszkujący go starsi ludzie cały czas coś przed nią ukrywają. Tropiąc skrywane sekrety, Róża dowiaduje się czegoś zupełnie nowego o przeszłości swojej rodziny..."


Książka na samym początku wydaje się nudna i trochę nie dopracowana, jednak z czasem się rozwija. Czytając opisy pani Nowickiej możemy pięknie wyobrazić sobie zaniedbany ogród czy dziwny i tajemniczy dom z dziurą w płocie. 
Matka Róży miała wielki dług względem mieszkańców tego domu i jak się okazuje w przyszłości nie była to błaha sprawa. Dziewczyna z pomocą Marka - chłopaka z miasteczka - poznaje historię swojej matki, co na zawsze zmienia jej wyobrażenie o dzieciństwie rodzicielki. 

Na samym początku Róża jest rozkapryszoną małolatą, jednak z czasem i rozwojem zdarzeń dziewczyna dorośleje i zmienia się do dojrzałą kobietę. 


Powieść ma bardzo ciekawą fabułę i interesująco się rozwija. Autorka wie jak rozbudzić ciekawość czytelnika i korzysta  z tego. Cała akcja utworu krąży w okół tajemnicy matki Róży, jednak możemy także znaleźć w książce ciekawe epizody. 

Książka jest skierowana do młodzieży, jednak sięgnąć po nią mogą także osoby dorosłe. Ewa Nowacka doskonale wie jak nie zanudzić czytelnika i sprawić by miał ciarki podczas czytania historii o młodej i inteligentnej dziewczynie. 

Co do okładki to moim zdaniem kompletnie nie pasuje do fabuły. Dziewczyna mogłaby zostać, zieleń powinna być bardziej stonowana i kojarząca się po prostu z pięknym i malowniczym krajobrazem wsi oraz ogrodem porośniętym bluszczem. W tle mógłby się znaleźć dom, a dokładniej piękny drewniany dom, częściowo zasłonięty przez drzewa otoczone, zaniedbanymi skalniakami... Ale to tylko moje wyobrażenie okładki. 


Podsumowując... książka na prawdę warta przeczytania. Czasami tylko troszeczkę staje się nudnawa, ale zaraz potem, akcja przybiera tempa z zdwojoną siłą. Polecam :D



Autor: Ewa Nowacka
Tytuł: Dzień, noc i pora niczyja
Wydawnictwo: IBIS
Data wydania: 2009
Moja ocena: 7/10

Czytaj dalej »
Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka