Na wojnie zawsze są jakieś ofiary czyli Zbuntowani - C.J.Daugherty

Zbuntowani jest to czwarta część sagi Nocna szkoła. Wiem, że na blogu nie pojawiły się jeszcze recenzję poprzednich tomów, ale obiecuję, że w najbliższym czasie je wstawię.
Książka przyszła mi w środę i w dwa dni pochłonęłam ją całą. A oto moje wrażenia po lekturze.

Na samym początku chciałam tylko powiedzieć, że ubóstwiam tą sagę od pierwszej części. Pierwszą część kupiłam ją przez interesującą okładkę, jednak się okazało, że to co jest w środku jest jeszcze bardziej wciągające niż sama szata graficzna.

Fanką Wybranych jestem już od około półtorej roku, czyli praktycznie od początku. Po przeczytaniu Wybranych, Dziedzictwa i Zagrożonych z zniecierpliwieniem czekałam na Zbuntowanych i muszę przyznać, że po lekturze nie zawiodłam się.

Nowością było także wprowadzenie myśli Allie do opisów narratora. Moim zdaniem dodało to charakteru całej opowieści.

Akcja książki zaczyna się kilka miesięcy po tym, jak zakończyła się a część trzecia. Allie przenosi się z miejsca na miejsce, żeby oszukać i "zgubić" Nathaniela, ale on wszędzie ją znajduje. W końcu Lucinda postanawia, żeby Allie wróciła tam, gdzie się wszytko zaczęło czyli do Cimmerii. Dziewczyna i jej przyjaciele nigdzie już nie są bezpieczni.

W trakcie czytania książki raz byłam podniecona nagłymi zwrotami akcji, a w innej chwili chciało mi się płakać, przez przykre wydarzenia. Ciągle, gdy się wydawało, że sprawy mają się ku końcowi, następował niespodziewany "zakręt" na drodze bohaterów i wszystko się komplikowało.
Warsztat pani Daugherty znacznie się poprawił, od czasu gdy wyszła pierwsza część, aż do części przed ostatniej.

W czwartej części znajdziemy odpowiedzi na pytania, które prześladowały fanów od pierwszego tomu. W końcu poznajemy tożsamość szpiega oraz Allie dokonuje wyboru pomiędzy swoimi adoratorami. Nie będzie to dla niej proste, jednak w końcu posłucha swojego serca i nie będzie tłumiła w sobie uczuć. Nie odbędzie się także bez małych lub większych sprzeczek oraz nieporozumień.

Książka wciąga, a zwłaszcza po zakończeniu czujemy niedosyt i chcemy więcej. Ja sama czekam na najnowsze informacje odnośnie premiery piątej części... nawet po angielsku. Cała seria Wybrani jest naprawdę warta polecenia. W kilka dni podbiła listy Bestsellerów. Myślę, że ten sukces jest zasłużony.

Autor: C.J.Daugherty
Tytuł oryginału: Resistance
Tytuł polski: Zbuntowani
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 22 października 2014
Moja ocena: 10/10


Czytaj dalej »

Strażnicy Historii. Nadciąga Burza - Damian Dibben

Ubóstwiam historię. To chciałabym wam na początek powiedzieć, a teraz do rzeczy... W sprawie książki...

Wygrałam dwie części Strażników w konkursie na Facebook'u. Od razu wzięłam się do czytania i już po kilkudziesięciu stronach znudziłam się. Rzadko tak mam, że książki mi się nudzą, a zwłaszcza te które mają wątek historyczny, jednak z tą tak było. Do około 100 strony ciągnęła mi się niemiłosiernie. Potem akcja nabrała tępa, jednak to nie było to samo. Dopiero po przeczytaniu 1/3 książki zaczęło mnie ciekawić co będzie dalej.

Książka opowiada losy Jake'a. Chłopak nie wiedział nic o świecie w którym dorastali jego rodzice. Do 13 roku życia nawet nie wierzył, że istnieje coś takiego jak podróże w czasie. Gdy jego rodzice zostają porwani, ludzie z agencji muszą wprowadzić go w historyczny świat i zabrać do XIX wieku, co nie okazuję się takie łatwe, ponieważ Jake im nie ufa.

Po przeczytaniu ostatniej strony mam lekki niedosyt, ale boję się sięgać, po drugą część. Boję się, że się na niej zawiodę i początek mnie do siebie zniechęci.
Nie mówię, że książka jest zła, bo nie jest, ale początek mnie odrobinę znudził. Z biegiem wydarzeń akcja się sama rozwinęła, ale nie jestem pewna czy się z powrotem nie zapadnie w 2 części.
Na razie nie jestem ani wielką fanką tej serii, ani jej nie nienawidzę.

Wielkim plusem tego wszystkiego była Róża - ciotka Jake'a, która moim zdaniem dodawała smaku całej tej historii.

 Zaczekamy, zobaczymy. Jak na razie zostawiam tą część w spokoju i biorę się za "Circus Maximus". Zobaczymy co z tego wyniknie.

Autor: Damian Dibben
Tytuł oryginału: The Storm Begins
Tytuł polski: Strażnicy historii. Nadciąga burza
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 18 kwietnia 2012
Moja ocena: 6/10

Czytaj dalej »

Dary Anioła: Miasto Kości - Cassandra Clare

Tak wiem, że to dość "stara" książka, jednak czytałam ją już z 10 razy i nie ma bata, żebym jej tutaj nie zrecenzowała. 

Zacznijmy od tego, że uwielbiam serię Dary Anioła, ale moim zdaniem "Miasto kości" nie jest najlepszą z wszystkich pięciu części jakie do tej pory przeczytałam. Tutaj główna bohaterka, Clary dopiero dowiaduje się o świecie Nocnych łowców, powiedzmy, że dopiero otwiera oczy. Minusem jest także to, że za mało moim zdaniem było tutaj o tytułowym mieście kości. 

Wplątany wątek miłosny chwilami dominuje nad resztą fabuły, ale nie przytłacza. Moim zdaniem historia Jace'a i Clary jest romantyczna, a zarazem przerażająca. 
Cassandra Clary pisze lekko i potrafi człowieka wprowadzić w wielki błąd, a to co wydawało się oczywiste, po chwili już takie nie jest. Pani Clary ma wielki talent, a czytając jej kolejne powieści byłam pewna, że ciągle rozwija swoje umiejętności pisarskie. 

Czytając pierwszą część, najbardziej spodobała mi się postać Isabelle. Jest ona taka niezależna i pewna siebie. Potrafi postawić na swoim i nie boi się wyzwań. 
Koloru dla książki dodają także Alec - brat Isabelle oraz tajemniczy Magnus Bane. 
Clary musi pokonać wiele trudności losu, alby osiągnąć swój cel. To czego się do wie na końcu będzie szokującym odkryciem i zmieni nie tylko jej życie, ale także jej przyjaciół.

 Jeżeli nie czytaliście tej książki to zachęcam do lektury. Jak ona wam się spodoba, to jestem pewna, że kolejne książki jeszcze bardziej wciągną was w świat Nephilim. Ja po skończeniu jej nie byłam pewna czy brać się za kolejną część, ale wybrałam i teraz wiem, że to był dobry wybór Chciałabym także wspomnieć, że powstał także film, na podstawie właśnie tej książki, a w 2015 roku ma zacząć się produkcja serialu, na podstawie serii Dary Anioła. Więcej informacji znajdziecie już niedługo w kolejnym poście :)

Autor: Cassandra Clare
Tytuł oryginalny: City of bones
Tytuł polski: Miasto kości
Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 17 czerwca 2009
Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej »

Ja, Diablica - Katarzyna Berenika Miszczuk

Tym razem czas na coś polskiego...



Pewnie się zastanawiacie, dlaczego tak dużo punktów dałam dla tej książki. A więc, pani Miszczuk jest doskonałą pisarką. Razem z książkowymi postaciami płakałam cały czas... raz ze szczęścia, raz z rozpaczy, a czasami nawet ze złości. Coś więcej w rozwinięciu posta.

Ja, diablica jest to pierwsza część trylogii w której skład wchodzą książki pt. "Ja, diablica", "Ja, Anielica" oraz "Ja, potępiona". Autorka, po wielu prośbach fanów, ma napisać także kontynuację trylogii w postaci książki pt. "Ja, ocalona".

Pani Miszczuk, jako kolejna pokazała, że Ci którzy mówią, że Polscy autorzy są do bani nie mają racji. "Ja, diablica" opowiada historię Wiktorii, która po śmierci trafia do Los diablos (jego ziemskim odpowiednikiem jest Los Angeles) i zostaje jedną z pierwszych diablic, które mają się targować o dusze zmarłych z aniołami.

W książce poznajemy wiele ciekawych i barwnych postaci m.in.neurotyczną śmierć oraz ciekawską i bardzo towarzyską Kleopatrę. Na drodze Wiktorii pojawia się także przystojny Beleth, który w niecodzienny sposób zabiega o względy nowej diablicy.Wiktoria, mimo, że już martwa, ciągle schodzi na ziemię i próbuje żyć normalnie oraz wzbudzić zainteresowanie swoją osobą w Piotrku, co sprowadza na nią wielkie kłopoty i problemy.

Pani Miszczuk genialnie pisze, a książka Ja, diablica jest jedną z moich ulubionych. Autorka ma wspaniałe poczucie humoru, co potrafi przelać na papier. Uwielbiam, jak z lekkich i nic nie znaczących wątków przechodzi płynnie do tych poważniejszych. Chwilami śmiejesz się bez opamiętania, a zaraz płaczesz przez jakiś niespodziewany zwrot akcji.

" - Achilles był jego synem?! Ten Achilles?Ten?!                                                                  - Nie rozumiem czym się tak podniecasz. Mityczni czy biblijni byli w większości potomkami aniołów. Tacy ludzie się nie rodzą.                                                                    Wow... pomyślałam o Pudzianie. Nie... on jest człowiekiem. Półbóg nie reklamował by piwa." 

Podsumowując książkę polecam. gorąco. Jest to jedna z moich ulubionych trylogii, po którą na pewno jeszcze nie raz sięgnę. Oprócz tego zakochałam się w piórze pani Katarzyny Miszczuk i na pewno sięgnę jeszcze po inne pozycje z jej kolekcji wydanych książek.

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł oryginału: Ja, diablica
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 6 października 2010
Moja ocena: 10/10
Czytaj dalej »

Alicja w Krainie Zombi - Gena Showalter

Zacznijmy od tego, że to nie będzie taka standardowa recenzja książki... a może i będzie... nie, nie ... to będzie coś pomiędzy standardem, a całkowitą nowością.

Nie mogłam tej książce dać innej oceny, po prostu nie mogłam. Kupiłam ją na wycieczce szkolnej z czystej ciekawości i wciągnęła ona mnie tak, że w jedną noc przeczytałam praktycznie wszystkie 505 stron. Książka była dla mnie nowością, ponieważ wcześniej nie czytałam jeszcze nic o Zombi. To był tak jakby eksperyment, który okazał się udany.

Na początku trochę się nudziłam, jak to zazwyczaj (u mnie) bywa gdy nie wiesz czego o masz się spodziewać po książce, jednak już po kilkunastu stronach akcja się rozkręciła.

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach. Powiedziałabym swojej siostrze: nie. Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem. Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa. Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni. Powiedziałabym, że ich kocham. Żałuję... tak, żałuję."

Te słowa przyprawiają mnie o wielki smutek. Książka jest naprawdę warta polecenia. Miłość Ali do rodziny i do chłopaka... To jest dla mnie takie urocze. Dziewczyna tyle przeżyła i musiała się po tym wszystkim pozbierać. Dała radę i za to ją podziwiam. Autorka cudnie potrafi posługiwać się słowami i doskonale odwraca całą akcję do góry nogami. Cały wątek miłosny, bitwy z Zombii, wspólne wizje i do tego Ojciec, który... a nie, nie powiem, tego musicie się sami dowiedzieć ;)  Kupiłam książkę z ciekawości i na pewno sięgnę także po jej kontynuację, a jak tylko to zrobię to na pewno recenzja jej pojawi się na tym blogu :)
Okładka jest wspaniała. W postaci na niej widzę taką zagubioną dziewczynkę i taka też jest na początku Alicja jednak z czasem się zmienia. Pod koniec książki jest już całkiem inna i inaczej patrzy na świat. Czy zmieniła się na lepsze, czy na gorsze?? Musicie to sami ocenić.

Dzięki, że przeczytaliście moją krótką recenzję :) Chciałabym powiedzieć, że nigdy wcześniej nie prowadziłam takiego bloga, po prostu trochę czasu minie zanim się całkiem tutaj "zadomowię" ;) Tymczasem zapraszam do komentowania. Krytyka mile widziana. Wytykajcie mi co robię nie tak, a ja postaram się poprawić i jeszcze raz dzięki.

Autor: Gena Showalter
Tytuł oryginalny: Alice in Zombielane
Tytuł polski: Alicja w krainie Zombi
Wydawnictwo: Mira
Data wydania: 11 września 2013 
Moja ocena8/10 
Czytaj dalej »

Coś o mnie...

No więc tak...
Jestem typowym molem książkowym.
Nazywam się Patrycja i mam 13 lat.
W ciągu swojego krótkiego, trzynastoletniego życia przeczytałam wiele książek, a jeszcze więcej mam zamiar przeczytać.
Kocham wszystkie gatunki literackie, zaczynając od romansów, poprzez książki przygodowo - fantastyczne, aż do kryminałów.
Wiele ludzi mówi mi, że czytam dość "dorosłe lub odważne" książki jak na swój wiek.
Kocham słowa i wiem, że one mają wielką moc, ale większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy.
Piszę różne powieści lub opowiadania, jednak jeszcze żadne nie ujrzało światła dziennego, może kiedyś...
Stworzyłam tego bloga, nie dla tego, że mi się nudziło, nie dlatego, że to było jakieś widzi mi się, tylko dlatego, że kocham czytać i chcę się podzielić moją pasją z resztą świata.
Wiem, że moi rówieśnicy mało czytają i to mnie najbardziej smuci. Oni nigdy nie zobaczą książki taką jaką ja ją widzę.
Książka jest czymś magicznym, innym światem do którego możemy uciec, jest miejscem gdzie możemy odpocząć do życia codziennego, od wszelkich trosk, kłopotów.
Na tym blogu chcę to udowodnić, pokazać to jak ja widzę bohaterów danych powieści, jak się z nimi utożsamiam. Pokazać jak bardzo kocham wkraczać w ten świat i jak nienawidzę go opuszczać.


Czytaj dalej »
Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka