Żeby pozbyć się chwastów, trzeba je wyrwać z korzeniami - Syn Neptuna ~ Rick Riordan

UWAGA! MOŻLIWE SPOILERY Z POPRZEDNIEGO TOMU SERII - ZAGUBIONY HEROS! CZYTACIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

Kim jest Percy Jackson? Nawet on sam zadaje sobie to pytanie. Chłopak obudził się w świątyni, następnie przez dwa miesiące uciekał od potworów, by w końcu trafić do Obozu Jupitera. Jedyne co pamięta z przeszłości to pewne imię - Annabeth. W obozie poznaje między innymi Hazel i Franka, w których to towarzystwie przyjdzie mu zmierzyć się nie tylko z potworami, ale i tym co siedzi w jego głowie... a raczej czego z niej go pozbawiono - ze wspomnieniami.

Percy Jackson powraca! Tak, moi drodzy, długo Rick Riordan nie wytrzymał bez wprowadzenia tej postaci. Co więcej, po raz kolejny jest jednym z głównych bohaterów serii, choć teoretycznie Olimpijscy herosi to całkowicie inna historia. Dobrze? Źle? Ja na to nie narzekam. Tym razem nie towarzyszą mu jednak Grover i Annabeth, a Hazel i Frank - herosi rzymscy. Początkowo obawiałam się, że nie spodoba mi się ten pomysł. Troje herosów, przepowiednia, misja i masa przygód... Nie brzmi to zbyt oryginalnie. Jednak z czasem okazuje się, że nie ma podstaw do jakichkolwiek obaw. Rick Riordan poradził sobie doskonale! W fabule nie sposób dopatrzeć się schematyczności. Jest barwna, intrygująca, nieco skomplikowana, a także pełna nagłych zwrotów akcji i czarnego humoru.


- Naprzód! Już prawie doszliśmy.
- Prawie dokąd?
Junona zachichotała.
- Wszystkie drogi tam prowadzą, moje dziecko. Powinieneś to wiedzieć.
- Do więzienia?
- Do Rzymu, moje dziecko. Do Rzymu. 

W odróżnieniu do pierwszego tomu serii, Syn Nsptuna jest powieścią, która wprowadza więcej świeżości do uniwersum stworzonego przez autora. Wcześniej wiedzieliśmy jedynie o greckiej stronie Ameryki. Teraz autor wypełnia pewne luki w fabule serii Percy Jackson i bogowie olimpijscy, które powstały jakby dopiero wraz ze stworzeniem Olimpijskich herosów. Dowiadujemy się o innych wcieleniach bogów, innym obozie, innych herosach i misjach mających miejsce tuż pod nosem greckich obozowiczów, a jednak dla nich niezauważalnych. Jaki może być wniosek z tego dla nas, czytelników? Rick Riordan jest mistrzem w tworzeniu wielowątkowej, ciekawej i pełnej niespodzianek fabuły.

Jeśli chodzi o bohaterów, tutaj także nie sposób się zawieść. Choć powieść jest dość dynamiczna i pełna przygód, autor poświęca także chwilę na dokładne przedstawienie nam postaci i ich historii. W domyśle seria skierowana jest do osób, które mają już za sobą lekturę Percy Jackson i bogowie olimpijscy, dlatego, choć rola Percy'ego w tej opowieści jest dość duża, Riordan skupia się głównie na charakterystyce Hazel i Franka. Są to oryginalne i tajemnicze postaci, których nie da się nie lubić. Zarówno Hazel, jak i Frank mają masę tajemnic. Przeszli w życiu wiele, co ich ukształtowało. Oboje zmagają się z pewnego rodzaju... problemami przysporzonymi im przez bogów. To postaci pełne życia i energii, które nie sposób jest zapomnieć nawet długi czas po lekturze książki.

To samo można powiedzieć o bohaterach drugoplanowych czy epizodycznych. Riordan tchnął w nich iskierkę życia. W powieści znajdziemy całą gamę postaci o różnobarwnych charakterach. Co więcej postaci te są idealnie wpasowane w fabułę i każde spotkanie z nowym bohaterem wprowadza powiew świeżości do historii, co jest naprawdę niesamowite.

Chciałabym na coś ponarzekać, jednak nie potrafię... chociaż może zabrakło mi tu trochę humoru charakterystycznego dla Riordana, ale mogę wytłumaczyć to sobie tym, że bohaterowie są nieco starsi, a istoty czyhające na nich potężniejsze, więc nie ma czasu na żarty... jednak mimo wszystko autor mógłby przemycić pomiędzy wierszami nieco więcej absurdalnego komizmu... To tyle jeśli chodzi o jakieś wady tej powieści.

Syn Neptuna to wyjątkowa, intrygująca, pełna magii i przygód książka, poruszająca takie tematy jak miłość, przyjaźń, zaufanie czy skomplikowane relacje rodzinne. Jest to powieść, która wywołuje wiele emocji. Czytanie jej jest czymś niesamowitym; prawdziwą ucztą dla miłośników niebanalnych i pełnych przygód historii młodzieżowych. Nie warto czekać z lekturą tej książki. Zróbcie to jak najszybciej!

Autor: Rick Riordan
Tytuł oryginalny: The Son of Neptune
Tytuł polski: Syn Neptuna
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 25 stycznia 2012
Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej »

Spróbuj nie wylądować w brokułach - Gdy tu dotrzesz ~ Rebecca Stead

Pamiętacie może moją opinię na temat poprzedniej powieści Rebekki Stead - Kłamca i szpieg? Książka ta niezbyt przypadła mi do gustu. Mimo pięknego przekazu, miała w sobie coś, co mnie odtrącało. Do Gdy tu dotrzesz podeszłam (mimowolnie) z negatywnym nastawieniem. Zaczynałam tę książkę i przerywałam, zaczynałam, przerywałam... I tak kilkanaście razy. Aż zaczęłam się zastanawiać, czy to co robię jest na pewno dobre? Jeden wieczór, sprawił, że przekonałam się, że w żadnym wypadku nie było.


W jednej chwili życie Mirandy staje się pasmem nieprzyjemnych i dziwnych sytuacji. Najpierw Sal zostaje pobity, a następnie przestaje się do niej odzywać. Dodatkowo zapasowy klucz do jej domu zostaje skradziony. Żeby było jeszcze ciekawiej, dziewczyna zaczyna dostawać dziwne liściki, które sugerują, że ktoś wie o nieszczęściu, mającym mieć miejsce w przyszłości. O co w tym wszystkim chodzi? Czy komuś naprawdę może grozić niebezpieczeństwo?

Muszę przyznać, że myliłam się co do pani Stead. O ile jej poprzednia powieść była naprawdę średnia, tak ta oczarowała mnie. Gdy tu dotrzesz to prawdziwa, refleksyjna, nieco melancholijna opowieść o ogromnej mocy przyjaźni. Choć początek może wydawać się nieco nudny, nie warto się zrażać. Każda kolejna strona wciąga coraz bardziej; z każdą przewróconą kartką jesteśmy coraz ciekawsi zakończenia przedstawionej historii. A po poznaniu go, czujemy całą gamę emocji, które trudno jest sprecyzować. Z jednej strony jest to pewnego rodzaju smutek, z drugiej - radość i nadzieja. Historia Mirandy, Sala, Marcusa, Annemarie, Julie  i Collina porusza serca, wywołuje uśmiech na twarzy i zmusza do refleksji nad życiem i nad tym, co powinniśmy w nim uważać za ważne.

Jak na nieco ponad dwustu stronicową książkę ze statyczną fabułą, autorka operuje dość dużą ilością postaci. Nie jest to jednak wadą, bowiem każda z tych postaci wnosi coś ważnego do historii. Nawet taka Alice, która w każdej scenie, w jakiej się pojawia, ma ochotę wyjść do toalety.
Rysując szkice charakterów bohaterów, autorka w późniejszym czasie sztywno się ich trzymała. Łatwo jest rozróżnić poszczególne postaci. Każda z nich jest specyficzna. Wyjątkowa. Żadna nie została przedstawiona jedynie w pozytywnym świetle. Rebecce Stead udało pokazać, że nikt nie jest ideałem; każdy posiada zarówno wady, jak i zalety, choć czasem zauważamy w człowieku jedynie jedne z nich.

Rebecca Stead stworzyła powieść, na którą potrzeba czasu. Fabuła nie jest skomplikowana, jednak dość tajemnicza. Akcja płynie powoli, co nie znaczy, że nie ma nagłych zwrotów wydarzeń. Mimo, że z pozoru jest to lekka i prosta lektura, po bliższym zapoznaniu możemy zauważyć, że posiada drugie dno. Nie ma w niej wielu wątków pobocznych. Autorka zmusza nas do spojrzenia na ten główny i zauważenia związku przyczynowo-skutkowego. Zauważalny tu jest tzw. efekt motyla - jedno, z pozoru nic nie znaczące, wydarzenie daje początek wielu innym.

Gdy tu dotrzesz to specyficzna powieść. Sami musicie zdecydować, czy chcecie ją przeczytać, czy jednak nie. Ja mogę wam powiedzieć jedynie tyle, że na myśl o historii Mirandy, w moim serduszku pojawia się pewnego rodzaju ciepło, a na twarzy delikatny uśmiech. Polecam naprawdę serdecznie!

Za możliwość poznania tej niesamowitej historii dziękuję serdecznie wydawnictwu IUVI! ♥♥♥

Autor: Rebecca Stead
Tytuł oryginalny: When You Reach Me
Tytuł polski: Gdy tu dotrzesz
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 25 października 2017
Moja ocena: 10/10
Czytaj dalej »

Przełożone z run antycznych przez Hermionę Granger i opatrzone obszernym komentarzem Albusa Dumbledore’a - Baśnie Barda Beedle'a ~ J.K.Rowling

Kto z nas nie słuchał w dzieciństwie baśni? Kogo nie ciekawiły historie takie jak Nowe szaty cesarza czy Mała syrenka? Kto mógł przejść obojętnie obok publikacji z Braci Grimm czy H. Ch. Andersena? Tak jak my mamy naszych twórców, tak samo czarodzieje mają swoich. Jednym z najpopularniejszych twórców baśni magicznych jest Bard Beedle, do którego baśni sam Albus Dumbledore (!) postanowił napisać komentarz. Niesamowite, nie sądzicie? Baśnie takie jak Czara Mara i jej gdaczący pieniek czy Czarodziej i skaczący garnek to prawdziwe klasyki w świecie Magii.

Baśnie Barda Beedle'a to zbiór kilku niesamowitych i pełnych magii opowieści, dzięki którym jeszcze lepiej możemy poznać uniwersum stworzone przez J.K.Rowling. Opowieści te są nie tylko ciekawym uzupełnieniem fantastycznej sagi o Harry'm Potterze, ale także wartościową lekturą na jeden wieczór. Mała objętość i prosty język pozwalają, na szybką lekturę. Za to fabuła nawet najmłodszych czytelników zmusza do chwili zastanowienia się nad takimi kwestiami jak: Czym jest miłość? Czy warto poświęcić wszystko, by być szczęśliwym? I do czego może doprowadzić próżność serca?

Wielu fanów serii może postanowić kupić ten tom jedynie dla przeczytania jednej historii - Opowieści o trzech braciach, znanej dobrze wszystkim z książki Harry Potter i Insygnia śmierci. Jest to na pewno dobry pomysł, bowiem dzięki komentarzowi Dumbledore'a można spojrzeć na tę opowieść z szerszej perspektywy.

Same komentarze są doskonałym uzupełnieniem opowiadań. Dzięki nim można lepiej zrozumieć baśnie, ale i poznać wiele ciekawostek na temat Hogwartu, magicznych zwierząt i życia różnych sławnych czarodziei (komentarze te pokazują także, jakim wielkim plotkarzem był Dumbledore!)

Publikacja ta jest cudowną gratką dla wszystkich miłośników serii Harry Potter, zarówno tych młodszych, jak i nieco starszych. Zawarte w niej baśnie to wartościowe i jednocześnie pełne przygód opowieści o przyjaźni, nadziei, próżności czy żądzy władzy. To jedne z tych dodatków do serii, których nie możecie nie mieć na swoich półkach!

Autor: J.K.Rowling
Tytuł oryginalny: The Tales of Beedle the Bard 
Tytuł polski: Baśnie Barda Beedle'a
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 15 marca 2017
Moja ocena: 9/10
Czytaj dalej »

[Podsumowanie] Styczeń 2018

Zawsze twierdziłam, że podsumowania są bez sensu. Jednak po kilku latach blogowania doszłam do wniosku, że czasem przyda się takie sprawdzenie tego, co udało mi się zdziałać w danym miesiącu. Nie znaczy to jednak, że będę robiła to w sposób typowy dla blogerów.



Co to znaczy?
Że moje podsumowanie za każdym razem będzie inne, aż w końcu uda mi się znaleźć oryginalny szablon na przedstawianie wam moich miesięcznych osiągnięć.
Chociaż dzisiaj chyba dość typowo...

Styczeń był dla mnie powrotem do czytania i blogowania. Nie powiem, przez 2017 rok wszystko nieco zaniedbałam. Teraz mam zamiar to naprawić. Znaleźć w sobie energię i motywację do robienia tego, co uwielbiam ♥ 

Podsumowanie książkowe
Przeczytane książki:
Zagubiony heros - 514 s.
Syn Neptuna - 475 s.
Znak Ateny - 525 s.
Czarny Klucz - 317 s.
Baśnie Barda Beedle'a - 135 s.
Razem stron: 2333

Książkowy ulubieniec miesiąca: Czarny Klucz



Podsumowanie filmowo/serialowe
Seriale:



○ Powrócił The Gifted po przerwie świątecznej, jednak udało mi się obejrzeć jedynie odc 9 i 10.

○ Ponadto po raz kolejny obejrzałam pierwszy sezon Tajemnic domu Anubisa, do których mam ogromny sentyment.

○ Zaczęłam także powtórkę czwartego sezonu The 100, który mam zamiar obejrzeć przez premierą następnej serii.




Serialowy ulubieniec miesiąca: The Gifted


Filmy:
○ 19 stycznia premierę miał Atak paniki, który miałam okazję obejrzeć latem podczas pokazu specjalnego. Jeżeli nie boicie się nieco wulgarnych scen i mocno kwiecistego języka - polecam serdecznie!



○ W końcu udało mi się kupić La La Land na płytce! Muzyka z tego filmu jest genialna, fabuła i gra aktorska także niczego sobie. Wszyscy miłośnicy musicali powinni zwrócić uwagę na ten tytuł ;)


○ Na TVN co piątek leci maraton filmów z Harrym Potter'em, który oczywiście oglądam ♥



Piosenka miesiąca


A wam jak minął styczeń? :)
Czytaj dalej »

Nawet najbardziej wrażliwa osoba na świecie może się przyzwyczaić do robienia okropnych rzeczy - Piąta fala ~ Rick Yancey


Trudno zaplanować coś na przyszłość,kiedy przyszłość okazuje się zupełnie inna od tego,co zaplanowałeś.
Powieść Piąta fala jakiś czas temu z wielkim hukiem zawitała we wszystkich mediach społecznościowych, w tym w blogosferze. Spowodowane to było wyjściem do kin ekranizacji. Pozytywne recenzje zachęcały do przeczytania, jednak postanowiłam trochę poczekać. Często "głośne" tytuły okazują się stratą czasu, jak to było w przypadku Czerwonej królowej. Czy z tą powieścią jest podobnie?

Nic nie zapowiadało końca świata. Wszystko zmieniła pierwsza fala - impuls magnetyczny, mający zlikwidować całą elektryczność. A tuż po niej nadeszły kolejne. Z kilku miliardów ludzi niewielu ocalało. Wśród tych, którzy przeżyli znalazła się Cassie - dziewczyna starająca się za wszelką cenę dopełnić obietnicę. Czy jest to możliwe w świecie, gdzie nikomu nie można zaufać? Nastolatka wierzy, że tak. Nie wie jednak, jakie niespodzianki przygotowali im przybysze; nie wie, kim oni są; nie wie, czy ma jakiekolwiek szanse w starciu z nimi, ale ma nadzieję, że uda jej się przeżyć i uratować bliskie osoby.

Rick Yancey stworzył postapokaliptyczną wizję bliskiej przyszłości, w której kosmici postanowili zaatakować Ziemię i zniszczyć jej wszystkich mieszkańców. Banalne i przewidywalne? No niezupełnie! Choć książka chwilami może przywodzić na myśl inne młodzieżówki, które wychodziły w podobnym okresie jak Piąta fala, jest jednocześnie ciekawa i oryginalna. Powieść nie jest jedynie historią Cassie, ale i kilku innych osób, które na swój sposób starają się przeżyć w tym świecie. Ich losy splatają się, choć początkowo może być to niezbyt widoczne. Świat, który jest praktycznie kierowany przez kosmitów, wydaje się mroczny i nieprzystępny, jednak pojawia się w nim także promyk nadziei, który pozwala ludziom wierzyć w lepsze jutro.

Postaci występujące w powieści są dość charakterystyczne i rzeczywiste. Posiadają skomplikowane charaktery, nie zachowują się, jakby byli superbohaterami, a polegają jedynie na własnej zręczności, inteligencji i odrobinie szczęścia. Główne role w całej historii odrywają Cassie i Zombie. To podobne do siebie, mocne charaktery. Oboje na swój sposób buntują się przeciw światu, w którym przyszło im żyć. W przeszłości mieli cele i marzenia. Musieli wszystko porzucić, by przetrwać. Są lojalni i odważni, choć nie zawsze można pochwalić to, co robią. To postaci, których można nie polubić, jednak będą zawsze wzbudzały w nas pewne emocje.

Warto wspomnieć także o bohaterach drugoplanowych czy epizodycznych. Oni także odgrywają istotne role w całej historii, a ich kreacja nie została potraktowana po macoszemu. Autor postarał się, tworząc ich. Dostajemy postacie z krwi i kości, które, podobnie jak Cassie i Zombie, także wzbudzają w nas różnego rodzaju emocje. Jedne irytują, inne drażnią, kolejne wzbudzają sympatię, podziw czy współczucie. Tak powinno być.

Powieść niesie za sobą wiele wartości. Autor poprzez ukazaną historię stara się pokazać nam, że warto walczyć o swoje marzenia i przekonania; że miłość rodzeństwa może pokonać wszystkie przeszkody, a także daje wiarę w ludzi i lepsze jutro.

Opowieść o tym postapokaliptycznym świecie warta jest polecenia wszystkim fanom tego gatunku. Intrygująca, mroczna i dość oryginalna fabuła w połączeniu z dość lekkim, acz plastycznym stylem autora i mocnymi charakterami bohaterów dają zjawiskowy efekt. Warto poznać historię świata ogarniętego piątą falą.

Autor: Rick Yancey
Tytuł oryginalny: The 5th Wave
Tytuł polski: Piąta fala
Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: Moondrive [Otwarte]
Data wydania: 14 sierpnia 2013
Moja ocena: 7/10
Czytaj dalej »

Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma ~ David Baddiel

Zwierzęta... jak tu ich nie kochać? To mali (lub nieco więksi), futrzaści i słodcy przyjaciele, z którymi można się bawić i się nimi opiekować. Pieski, kotki, szynszyle, małpki, koniki czy owieczki - kogo z nas oni nie zachwycają? 

Malcolm czuje się jak jedyna osoba na świecie, która nienawidzi zwierząt. Jego rodzice za wszelką cenę starają się zarazić go swoją miłością do futrzaków, jednak po Incydencie z małpą nie do końca im to wychodzi. Gdy na urodziny dostaje szynszylę, wpada w szał. Jedynym pocieszeniem jest wycieczka szkolna, na którą ma już niedługo pojechać. Trzy dni bez rodziców i żadnych zwierzą... A czy na pewno? Nauczyciel zabiera podopiecznych na farmę! Czy może być jeszcze gorzej? Odpowiedź brzmi: TAK! Malcolm zamienia się w zwierzę i nie ma pojęcia, jak to odkręcić.

Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma to powieść luźno powiązana z poprzednimi powieściami autora - Agencja Wynajmu Rodziców oraz Magiczny Kontroler. Malcolm uczęszcza do Szkoły Podstawowej pod Lasem, a jego wycieczkowi koledzy byli bohaterami wyżej wspomnianych opowieści.
Wszystkie książki łączą także klimat i styl charakterystyczne dla autora. Zwierzochłopiec napisany jest nieskomplikowanym językiem. Fabuła jest ciekawa, ale i niezawiła. W szarą i nudną rzeczywistość dziecka została wplątana odrobina magii, która ma mu pomóc w rozwiązaniu problemu. Nie zabrakło także dużej dawki humoru.

Powieść Davida Baddiela jest idealna dla młodszych czytelników. W ciekawy sposób ukazuje rzeczywistość i problemy młodego chłopca. Malcolm nienawidzi zwierząt, aż w końcu sam zostaje jednym z nich. Autor poprzez takie rozwiązanie stara się zwrócić uwagę na to, że nie zawsze wszystko jest takie, jakie nam się może wydawać. Do powieści tej idealnie pasuje powiedzenie: "Nie ocenia się książki po okładce". Dzięki ciekawemu i niebanalnemu przedstawieniu zaistniałej sytuacji, panu Baddielowi może udać się zwrócić uwagę niejednego dziecka na dość poważne problemy.

Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma jest powieścią idealną dla młodych miłośników magii i przygód. Książka ta to niesamowita podróż po świecie zwierząt w towarzystwie ciekawych, charakterystycznych, zakręconych i sympatycznych postaci; to lekka, dynamiczna i wartościowa opowieść o chłopcu, który nienawidząc zwierząt, musiał z nimi współpracować, by przeżyć w ich świecie. Polecam z całego serduszka! ♥

Za możliwość poznania tej niesamowitej opowieści dziękuję serdecznie wydawnictwu Lemoniada.pl!

Autor: David Baddiel
Ilustracje: Jim Field
Tytuł oryginalny: AniMalcolm
Tytuł polski: Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma
Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Wydawnictwo: Lemoniada.pl
Data wydania: 18 października 2017
Moja ocena: 9/10


Czytaj dalej »

[Zapowiedź] Pretty Happy. Przepis na pokochanie siebie ~ Kate Hudson


Gwiazda wielkiego ekranu od teraz na twoją wyłączność

Kate Hudson odkrywa przed tobą tajemnice świetnego wyglądu i wspaniałego samopoczucia. Piękna aktorka zdradza w swojej książce, jak zachować zdrowie, promienny wygląd oraz radość z życia. Jak każda kobieta Kate zmagała się z dietami, ćwiczeniami i ciągłą potrzebą bycia lepszą. W końcu zamiast mierzyć się z nierealnym standardem perfekcji zaczęła wsłuchiwać się we własne ciało i zauważyła, że tylko zrozumienie siebie pozwoliło jej poczuć się wreszcie piękną i szczęśliwą.

W efekcie powstał ten osobisty dziennik aktorki z masą inspirujących porad i wskazówek, które pomogą każdej kobiecie. Kate dzieli się sprawdzonym sposobami na oczyszczanie organizmu, zdrowe odżywianie i ćwiczeniami, które są pomocne w pracy nad lepszą wersją siebie. Przede wszystkim pokazuje jednak, jak odkryć w siebie świadomą i pewną siebie kobietę.

Kate Hudson – amerykańska aktorka, która pochodzi z Los Angeles. Jej pełne imię to Kate Garry Hudson. Jest córką aktorki Golgie Hawn oraz reżysera i scenarzysty Billa Hudsona. Jej ojczymem jest zaś sam Kurt Rassell. Pomimo tego, że matka chciała, aby skończyła studia na Uniwersytecie Nowojorskim, Kate wybrała aktorstwo. W 1988 roku zadebiutowała w filmie „Desert Blue”. Jednak największym sukcesem okazał się film „U progu sławy”, w którym wcieliła się w rolę Penny Lane. Za swoją rolę dostała nominację do Oscara i otrzymała Złoty Glob. Występuje także na deskach teatru, jednak przede wszystkim znana jest jako aktorka komediowa z Hollywood. Kate wyróżnia się piękną sylwetką, na którą samodzielnie zapracowała. W książce opisuje, jak poprzez zdrowy styl życia osiągnęła stan zgodności z samą sobą i inspiruje do tego rzesze kobiet.


Premiera: 16 lutego 2018
Wydawnictwo: Kobiece
Czytaj dalej »
Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka